Do dramatycznych wydarzeń doszło we wtorek w Republice Południowej Afryki. 22-letni piłkarz Sinamandla Zondi, zawodnik Durban City, zasłabł podczas rozgrzewki przed meczem ligowym z Milford FC i – mimo szybkiej interwencji medycznej – zmarł kilka godzin później w szpitalu.
Nie żyje młody piłkarz z RPA
Spotkanie w ramach drugiej ligi RPA zostało przerwane w przerwie, gdy do organizatorów dotarła tragiczna informacja o śmierci zawodnika. Początkowo nic nie zapowiadało tak dramatycznego przebiegu dnia – Zondi, znany w drużynie pod pseudonimem „Sgora”, przygotowywał się do występu jak każdy inny członek zespołu.
„Z ogromnym smutkiem potwierdzamy, że Sinamandla Zondi, znany jako Sgora, odszedł z naszego grona. Był ukochanym członkiem rodziny Durban City” – przekazał klub w oficjalnym oświadczeniu.
Na ten moment przyczyna śmierci piłkarza nie została ustalona. Klub i lokalne władze zapowiedziały współpracę przy wyjaśnieniu okoliczności tragedii.
Zondi był uznawany za utalentowanego gracza z potencjałem na karierę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jego śmierć poruszyła lokalne środowisko piłkarskie, a w mediach społecznościowych płyną kondolencje i wyrazy współczucia dla rodziny oraz bliskich sportowca.
