Torres vs Lewandowski: Batalla o dziewiątkę w Barcelonie dopiero się rozpoczyna

Jarosław ZającJarosław Zając
24 sierpnia 2025 17:30
Torres vs Lewandowski: Batalla o dziewiątkę w Barcelonie dopiero się rozpoczyna

Ferran Torres przechodzi prawdziwy test na pozycji dziewiątki w Barcelonie. Valencia po dwóch golach w tym sezonie stał się najskuteczniejszym strzelcem drużyny w początkowych kolejkach LaLigi. Tymczasem powrót Roberta Lewandowskiego z kontuzji oznacza, że konkurencja o miejsce w podstawowym składzie właśnie się zaczyna.

W skrócie:

  • Ferran Torres z dwoma golami prowadzi w klasyfikacji strzelców Barcelony na początku sezonu
  • Deco i zarząd klubu rozważają, czy nie stawiać na Hiszpana jako następcę Lewandowskiego
  • Robert Lewandowski wrócił już ze kontuzji, co oznacza bezpośrednią walkę o miejsce w składzie

Hiszpański "rekin" gryzie coraz mocniej

Ferran Torres doskonale zdaje sobie sprawę, że ten sezon może być kluczowy dla jego przyszłości w katalońskim klubie. Robert Lewandowski ma za sobą ostatni rok kontraktu (o ile nie otrzyma przedłużenia), a dyrektor sportowy Deco musi podjąć fundamentalną decyzję. Czy szukać nowego napastnika na rynku transferowym, czy postawić na to, co już ma w domu?

Na dzisiaj portugalski dyrektor wcale nie ma w planach polowania na centrum napadu. Deco jest zachwycony rozwojem Ferrana Torres w roli dziewiątki i dodatkowo widzi potencjał w wykorzystaniu Daniego Olmo jako fałszywego napastnika.

Mecz z Levante był idealną okazją dla "Rekina" (jak nazywają go kibice), żeby udowodnić swoją wartość. Nie tylko strzelił gola, ale mógł mieć ich nawet więcej - jeden strzał odbił się od poprzeczki. "Przesadziłem trochę z siłą, powinienem był lepiej umieścić piłkę" - przyznał szczerze po meczu.

Lewandowski wraca, ale Torres nie ustępuje

Polak wszedł na murawę dopiero w końcówce spotkania, sygnalizując pełny powrót do zdrowia. Jednak nikt nie spodziewa się, że w następnym meczu przeciwko Rayo Vallecano to Ferran Torres będzie oglądał grę z ławki rezerwowych.

Valencia ma jasną wizję swojej roli w zespole: "Zawsze wierzyłem, że mogę być ważny dla tej drużyny. Widzę się w roli podstawowego zawodnika i kiedy trener uzna to za stosowne, trzeba wykorzystać szansę. Konkurencja jest bardzo wysoka, ale to dobrze."

Statystyki nie kłamią - Torres z dwoma golami (jeden przeciwko Mallorca, drugi z Levante) jest obecnie najskuteczniejszym strzelcem Barcelony w LaLidze. To znaczący argument w jego sporze o miejsce w składzie.

Przyszłość zapisana golami

Deco nie ukrywa, że obserwuje rozwój sytuacji z wielką uwagą. Ferran Torres pokazuje, że może być naturalnym następcą Lewandowskiego, co oznaczałoby znaczące oszczędności dla klubu na rynku transferowym. Dodatkowo Hiszpan zna filozofię gry Barcelony i doskonale wpisuje się w taktyczne założenia Hansiego Flicka.

Konkurencja między dwoma napastnikami staje się bardziej realna niż kiedykolwiek wcześniej. Torres "gryzie" mocniej niż kiedykolwiek, a jego pewność siebie rośnie z każdym meczem. Pytanie brzmi: czy Lewandowski będzie w stanie odzyskać swoją pozycję, czy młodszy kolega definitywnie przejmie pałeczkę?

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!