Kobieca piłka nożna w ostatnich latach rozwija się w imponującym tempie. Obserwujemy nie tylko rekordową frekwencję na stadionach, ale także coraz bardziej lukratywne kontrakty telewizyjne. Ten wzrost popularności bezpośrednio przekłada się na wartość zawodniczek, czego dowodem są rekordowe kwoty transferowe.
Najważniejsze informacje:
- Amerykańska obrończyni Naomi Girma pobiła rekord transferowy, przechodząc do Chelsea za 1,06 mln euro
- W samym tylko 2024 roku rekord transferowy w kobiecej piłce nożnej został pobity trzykrotnie
- Wśród pięciu najdroższych transferów znajdują się zawodniczki z USA, Zambii, Kolumbii i Anglii
Dynamiczny rozwój kobiecej piłki nożnej
Żeńska piłka nożna przeżywa prawdziwy rozkwit. Coraz więcej kibiców na trybunach oraz rosnące zainteresowanie ze strony mediów i sponsorów sprawiają, że wartość rynkowa zawodniczek stale rośnie. Tylko w zimowym okienku transferowym 2024 roku rekord wartości transferu został pobity dwukrotnie, a niedawno znów ustanowiono nowy pułap.
Rekordzistki transferowe kobiecej piłki nożnej
5. Keira Walsh: 470 tys. euro
Talent Keiry Walsh został dostrzeżony już we wczesnym dzieciństwie przez jej ojca. Regularne rodzinne wakacje w Hiszpanii, gdzie mała Keira imponowała umiejętnościami wszystkim rówieśnikom, pomogły jej doskonalić technikę.
Jako wieloletnia fanka Manchesteru City, Walsh zdecydowała się opuścić swój ukochany klub na rzecz Barcelony – kolebki stylu gry, który praktykowała od najmłodszych lat. Dołączyła do katalońskiego zespołu z łatwością wkomponowując się w drużynę, zupełnie nieobciążona rekordową wówczas kwotą transferu wynoszącą 470 tys. euro.
4. Mayra Ramirez: 500 tys. euro
Mayra Ramirez, mimo że zadebiutowała w najwyższej lidze kolumbijskiej już w wieku 16 lat, nie wyróżniała się szczególnie wiekiem w rozgrywkach pełnych nastolatek. Jednak jako jedna z zaledwie dwóch zawodniczek, które zakończyły sezon 2022/2023 Liga F z dwucyfrowymi wynikami zarówno w bramkach, jak i asystach, zwróciła na siebie uwagę.
Po kontuzji Sam Kerr, Chelsea przyspieszyło transfer Ramirez w styczniu 2024 roku, sprowadzając Kolumbijkę do zachodniego Londynu za kwotę, która uczyniła ją jedną z najdroższych zawodniczek w historii kobiecej piłki nożnej.
3. Barbra Banda: 681 tys. euro
Wiosną 2024 roku Zambia mogła pochwalić się dwiema najdrożej wycenianymi zawodniczkami w historii kobiecej piłki nożnej. Barbra Banda stała się trzecią kobietą, która dokonała rekordowego transferu o wartości ponad pół miliona funtów, dołączając do Orlando Pride zaledwie trzy tygodnie po tym, jak jej rodaczka Racheal Kundananji przeniosła się do Bay FC.
2. Racheal Kundananji: 805 tys. euro
Zanim pobiła światowy rekord transferowy w lutym 2024 roku, zambijska reprezentantka grała w piłkę na ulicach Chililabombwe, używając zwiniętych plastikowych toreb jako piłki. Mimo skromnych początków, zawsze miała jasną wizję swojego sukcesu.
W 2019 roku Kundananji przeprowadziła się do Europy, dołączając do kazachstańskiego zespołu BIIK Kazygurt. Trzy lata później zgłosił się po nią hiszpański zespół Eibar. Ambitna napastniczka wybrała grę w Liga F, aby występować na większej scenie, mimo że oferowano jej pięciokrotnie wyższą pensję, by pozostała w Kazachstanie.
Dostrzegając jej talent w Eibarze, jeden z największych hiszpańskich klubów, Madrid CFF, podpisał z nią kontrakt w 2022 roku. Kundananji spędziła tam tylko dwa sezony, zanim Bay FC zdecydowało się wydać rekordową sumę na wszechstronną zawodniczkę.
1. Naomi Girma: 1,06 mln euro
Amerykańska obrończyni Naomi Girma dołączyła do Chelsea za rekordową kwotę 1,1 miliona dolarów (1,06 miliona euro lub 890 tysięcy funtów). Girma stała się najdroższą piłkarką w historii, dokonując transferu wartego ponad milion dolarów.
Transfer ten przewyższył dwa wcześniejsze rekordy ustanowione przez zambijskie reprezentantki Racheal Kundananji i Barbrę Bandę z zeszłej zimy. Chelsea było również zaangażowane w transfer kolumbijskiej napastniczki Mayry Ramirez zaledwie rok wcześniej.
Coraz wyższe pułapy w kobiecej piłce nożnej
Przełamanie bariery miliona euro w transferach kobiecej piłki nożnej to symboliczny moment dla całej dyscypliny. Wskazuje na rosnącą profesjonalizację i komercjalizację sportu, który jeszcze niedawno pozostawał w cieniu męskiej piłki.
Kluby takie jak Chelsea, Barcelona czy Bay FC coraz śmielej inwestują w kobiece drużyny, dostrzegając zarówno sportowy, jak i marketingowy potencjał. Wzrost wartości transferów to również dobra wiadomość dla samych zawodniczek, które mogą liczyć na coraz lepsze kontrakty i warunki finansowe.
Trend wzrostowy najprawdopodobniej utrzyma się w najbliższych latach, co może doprowadzić do kolejnych rekordów transferowych i dalszego rozwoju kobiecej piłki nożnej na całym świecie.
