Wczoraj wieczorem odbyło się zebranie zarządu Kanału Sportowego w Hotelu Arłamów, gdzie jej współżałożyciele - Michał Pol, Mateusz Borek i Tomasz Smokowski przez większość czasu zajmowali się tematem odejścia Krzysztofa Stanowskiego z Kanału Sportowego.
Przypomnijmy, że 13 października Krzysztof Stanowski na platformie X (dawniej Twitter) opublikował oświadczenie, w którym poinformował, że po czterech latach odchodzi z Kanału Sportowego. Wraz z nim medium sportowe opuścili jego zaufani współpracownicy: Kamil Gapiński i Robert Mazurek, a także z anteny Kanału Sportowego zdjęto między innymi program: Weszłopolscy, gdzie prowadzącymi byli dziennikarze z portalu Weszło założonej przez Krzysztofa Stanowskiego.
Od dłuższego czasu w przestrzeni publicznej pojawiały się domysły dotyczące mojego odejścia z Kanału Sportowego, a od miesiąca - gdy usunąłem KS z opisu w swoich mediach społecznościowych - temat stał się głośny. Dzisiaj złożyłem wypowiedzenie, co oznacza, że mam obowiązek… pic.twitter.com/bBxkuTaJJO
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) October 13, 2023
W niedzielę wieczorem odejście Stanowskiego z Kanału Sportowego skomentował dziennikarz sportowy - Tomasz Smokowski, który zdradził, dlaczego założyciel portalu Weszło zdecydował się na pójściu w inną stronę niż Kanał Sportowy.
-Po prostu Krzysiek uznał, że jest większy od nas, że jest większy niż siedziba Kanału Sportowego, która jest tak bardzo duża, że już nie ma tlenu, którym moglibyśmy oddychać. A ja uważam, że jeżeli ludzie przestają się zgadzać do pewnych rzeczy, no to po prostu niech sobie idą w swoje strony - oznajmił Smokowski.
Tu jeszcze Smokowski wbija szpile Stanowskiemu XDD #stanowski pic.twitter.com/9pItq7nLiK
— chrzanik (@chrzanikx) November 5, 2023
