Manchester City otwiera drzwi przed nowym zawodnikiem. Na testy do klubu trafił Charlie Casper, były bramkarz Burnley, który szuka swojej szansy po wygaśnięciu kontraktu. Jak donoszą media, młody golkiper ma szansę na stałe dołączyć do struktur jednego z najsilniejszych zespołów na świecie.
Charlie Casper to postać, która już wcześniej wzbudzała zainteresowanie wielkich nazwisk. Vincent Kompany, obecny trener Bayernu Monachium, a wcześniej menedżer Burnley, bardzo cenił umiejętności Anglika. To właśnie on zdecydował o włączeniu 17-letniego wówczas Caspera do kadry pierwszej drużyny. Choć młody bramkarz nie doczekał się oficjalnego debiutu, regularnie zasiadał na ławce rezerwowych w seniorskim zespole, co przy jego wieku uznawano za jasny sygnał ogromnego potencjału. Teraz ten talent ma zostać zweryfikowany przez sztab szkoleniowy w Manchesterze.
Walka o przyszłość w cieniu gwiazd
Sytuacja w bramce Manchesteru City jest dynamiczna. Niekwestionowanym numerem jeden pozostaje Gianluigi Donnarumma, ale za jego plecami może dojść do przetasowań. James Trafford znajduje się na celowniku Leeds United, co otwiera nową przestrzeń w hierarchii golkiperów. Casper, będący synem byłego piłkarza Manchesteru United, Chrisa Caspera, musi rywalizować o uznanie z takimi zawodnikami jak Marcus Bettinelli. Jeśli testy zakończą się sukcesem, 21-latek trafi najpewniej do zespołu U-21, skąd będzie miał otwartą drogę do dalszego rozwoju.
Dla Caspera to moment zwrotny, ponieważ interesują się nim także inne kluby, w tym Barnsley, gdzie przebywał na testach przed przyjazdem do Manchesteru. City słynie z agresywnego pozyskiwania młodych talentów, a profil wychowanka Burnley idealnie wpisuje się w ich filozofię budowania zaplecza. Mimo braku bogatego doświadczenia na poziomie seniorskim, poza krótkimi epizodami w Grimsby Town i Alfreton, Manchester City widzi w nim materiał na klasowego bramkarza. Decyzja o jego przyszłości zapadnie po zakończeniu okresu próbnego.
