Chelsea Londyn wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Alexa Scotta, 22-letniego pomocnika Bournemouth. Jak donoszą media, klub ze Stamford Bridge złożył już pierwszą oficjalną ofertę opiewającą na 64 miliony funtów, która została jednak odrzucona przez obecnego pracodawcę zawodnika.
Mimo stanowczego „nie” ze strony Bournemouth, sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Alex Scott jest zdecydowany na zmianę barw klubowych i wskazał Chelsea jako swój preferowany kierunek transferowy. Anglik ma za sobą przełomowy sezon, w którym mimo wcześniejszych problemów zdrowotnych, stał się jednym z najbardziej wyróżniających się młodych pomocników w Premier League. Jego technika i inteligencja taktyczna pomogły drużynie wywalczyć awans do europejskich pucharów, co przyciągnęło uwagę największych marek w kraju.
Walka gigantów o podpis utalentowanego Anglika
Sytuację pomocnika uważnie monitorują także Arsenal oraz Manchester City. Kanonierzy szukają alternatywy dla Martina Zubimendiego, natomiast ekipa z Manchesteru widzi w nim potencjalnego następcę Rodriego, który jest łączony z Realem Madryt. Chelsea wyprzedziła jednak konkurencję, rozpoczynając formalne rozmowy. Strategia klubu z zachodniego Londynu opiera się na pozyskiwaniu młodych talentów z ogromnym potencjałem, a Scott idealnie wpisuje się w ten profil, będąc uznawanym za jedną z największych nadziei angielskiej piłki.
Bournemouth znajduje się w komfortowej sytuacji finansowej i nie czuje presji, aby sprzedawać swojego lidera. Odrzucenie rekordowej oferty ma być sygnałem, że klub zamierza maksymalnie wyśrubować cenę za zawodnika. Scott nie wykazuje jednak zainteresowania przedłużeniem kontraktu, co stawia władze Bournemouth w trudnym położeniu. Choć klub chce zatrzymać Anglika, zatrzymywanie nieszczęśliwego gracza może okazać się ryzykowne. Chelsea ma w najbliższych dniach przedstawić nową, ulepszoną propozycję finansową.
