Chelsea dołączyła do wyścigu o podpis Toma Atchesona, rzucając wyzwanie Manchesterowi United oraz Tottenhamowi. Londyński klub próbował zakontraktować 19-letniego środkowego obrońcę jeszcze pod koniec letniego okna transferowego, jednak ich starania zostały odrzucone przez Blackburn Rovers.
Według zagranicznych doniesień serwisu TEAMtalk, grupa BlueCo widziała w młodym defensorze idealne uzupełnienie swojej strategii pozyskiwania najbardziej obiecujących talentów. Blackburn Rovers zajęło jednak twarde stanowisko i nie zamierza ułatwiać odejścia swojemu wychowankowi, który w tym roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Irlandii Północnej. Klub z Ewood Park zabezpieczył swoją pozycję negocjacyjną, podpisując z nastolatkiem nowy kontrakt, co ma zniechęcić potencjalnych kupców do składania niskich ofert. Atcheson jest postrzegany w Blackburn jako największy talent od czasu Adama Whartona, który wypromował się w tym zespole przed transferem do Crystal Palace. W obecnym sezonie 2026/27 zawodnik wystąpił już w pięciu spotkaniach, a łącznie w barwach pierwszej drużyny uzbierał 22 mecze.
Zainteresowanie ze strony Chelsea, Manchesteru United i Tottenhamu wynika z podobnej polityki kadrowej tych klubów, która opiera się na budowaniu składów w oparciu o młodzież. Każda z tych ekip widzi w Atchesonie defensywne zabezpieczenie na przyszłość, biorąc pod uwagę jego wiek oraz dotychczasowe doświadczenie na poziomie Championship. Blackburn Rovers nie ma jednak zamiaru spieszyć się ze sprzedażą i woli, aby piłkarz kontynuował rozwój w stabilnym środowisku, gdzie regularnie pojawia się na boisku. Mimo odrzucenia letnich zapytań, temat przyszłości defensora pozostaje otwarty, a walka o jego podpis między czołowymi zespołami Premier League będzie trwać w kolejnych miesiącach.
