Carlos Alcaraz zaprezentował swój najlepszy tenis podczas tegorocznego US Open, pewnie pokonując Tommy'ego Paula w trzech setach. Hiszpan na korcie Arthur Ashe Stadium wygrał 6:4, 6:3, 6:4, co pozwoliło mu zameldować się w ćwierćfinale nowojorskiego turnieju. Po kontuzji, która wcześniej wyhamowała jego karierę, nie ma już śladu, a zawodnik wygląda na gotowego do walki o kolejny tytuł wielkoszlemowy.
Postawa Alcaraza wywołała ogromne poruszenie w studiu Sky Sports, gdzie Tim Henman nie szczędził komplementów pod adresem młodego gracza. Były brytyjski tenisista zwrócił uwagę na niespotykaną siłę i precyzję uderzeń z głębi pola, które kompletnie zdominowały rywala. „Widziałem wiele świetnych forhendów przez lata, ale myślę, że ten Alcaraza może być najlepszy w historii. To niewiarygodne, jak mocno uderza piłkę, a przy tym niemal w ogóle się nie myli” – ocenił Henman bezpośrednio po zakończeniu spotkania.
W walce o półfinał rywalem Hiszpana będzie Ben Shelton, z którym Alcaraz ma doskonały bilans bezpośrednich starć. Do tej pory mierzyli się trzykrotnie i za każdym razem górą był zawodnik z Półwyspu Iberyjskiego, tracąc w tych meczach zaledwie jednego seta. Ostatni raz spotkali się na kortach Rolanda Garrosa w 2025 roku, gdzie Alcaraz wyeliminował Amerykanina w 1/8 finału, a następnie sięgnął po końcowy triumf w całym turnieju. Kolejne starcie obu tenisistów zaplanowano na wtorek, 8 września.
Forma Alcaraza w 2026 roku jest wynikiem ewolucji, jaką przeszedł w ostatnich miesiącach po powrocie do rywalizacji. Tim Henman już wcześniej zauważał, że w grze Hiszpana widać znacznie większą dojrzałość oraz doświadczenie zebrane podczas dotychczasowych występów w cyklu ATP. Po niedzielnym zwycięstwie nad Paulem, ekspert Sky Sports podkreślił, że Alcaraz z każdym kolejnym meczem w Nowym Jorku wchodzi na coraz wyższe obroty, co czyni go głównym faworytem do końcowego sukcesu.
