"To nie pieniądze, głupku!" - Slot wyjaśnia, dlaczego Liverpool wygra ligę

Jarosław ZającJarosław Zając
9 sierpnia 2025 19:30
"To nie pieniądze, głupku!" - Slot wyjaśnia, dlaczego Liverpool wygra ligę

Arne Slot, trener Liverpoolu, odniósł się do spekulacji na temat szans jego drużyny na mistrzostwo Premier League w nadchodzącym sezonie. Pomimo ogromnych wydatków transferowych tego lata, sięgających niemal 300 milionów funtów, holenderski szkoleniowiec twierdzi, że status faworyta wynika głównie z faktu, że to The Reds zostali mistrzami w poprzednim sezonie. Slot nie ucieka od presji i otwarcie mówi o ambicjach klubu z Anfield.

W skrócie:

  • Liverpool wydał prawie 300 milionów funtów tego lata na transfery Wirtza, Ekitike, Frimponga i Kerkeza
  • Slot twierdzi, że status faworyta wynika z wygrania ligi w poprzednim sezonie, a nie z wydatków
  • Liverpool sprzedał zawodników za niemal 150 milionów funtów, w tym Luisa Diaza do Bayernu Monachium

Wielkie pieniądze, jeszcze większe ambicje Liverpoolu

Czerwona część Merseyside nie żałowała pieniędzy tego lata. Florian Wirtz, Hugo Ekitike, Jeremie Frimpong i Milos Kerkez - to nazwiska, które kosztowały Liverpool prawie 300 milionów funtów. A to może nie być koniec wydatków! Media donoszą, że klub nadal jest zainteresowany Alexandrem Isakiem z Newcastle, pomimo odrzucenia oferty w wysokości 110 milionów funtów.

Zapytany o status faworyta do tytułu, Slot przedstawił swoją perspektywę:

"Jeśli wygrałeś ligę w poprzednim sezonie, to normalne, że jesteś wśród faworytów w kolejnym. Dla mnie nie byłoby normalne, gdyby chodziło tylko o wydatki, ponieważ bilans netto naszych transferów w porównaniu z innymi zespołami nie jest na naszą korzyść, jeśli spojrzysz na ostatnie dwa sezony."

Holender ma rację - Liverpool sprzedał tego lata zawodników za prawie 150 milionów funtów. Luis Diaz przeniósł się do Bayernu Monachium, a Jarell Quansah, Caoimhin Kelleher, Tyler Morton i Nat Phillips również opuścili klub.

Nie tylko pieniądze się liczą

"Jeśli jesteśmy faworytami tylko dlatego, że trochę wydaliśmy, uznałbym to za głupie, ponieważ też dużo straciliśmy. Ale to, że jesteśmy faworytami, bo wygraliśmy ligę w poprzednim sezonie i graliśmy tak dobrze, to jest jasne" - kontynuował Slot.

Co ciekawe, trener The Reds nie zamierza ukrywać ambicji klubu:

"Ambicje się nie zmieniły, ponieważ ambicją tego klubu jest zawsze walka o każde trofeum."

Liverpool rozpocznie nowy sezon już w niedzielę, kiedy to zmierzy się z Crystal Palace w meczu o Tarczę Wspólnoty na stadionie Wembley. Pierwszy mecz Premier League The Reds rozegrają 15 sierpnia przeciwko Bournemouth na Anfield.

Czy Liverpool faktycznie jest głównym faworytem do mistrzostwa? Wielu ekspertów uważa, że tak, ale ostateczna weryfikacja nastąpi na boisku. Jedno jest pewne - Arne Slot zdecydowanie nie zamierza umniejszać oczekiwań wobec swojego zespołu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!