Więcej o klubie: Widzew Łódź →

To największa bolączka Widzewa? Drastyczne liczby

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
To największa bolączka Widzewa? Drastyczne liczby

Aleksandar Vuković nie miał wątpliwości, co zadecydowało o bezbramkowym remisie z Górnikiem Zabrze. Liczby z tego spotkania są jeszcze bardziej wymowne niż słowa szkoleniowca.

Łodzianie przez całe spotkanie oddali zaledwie jeden celny strzał – padł dopiero w 79. minucie. To liczba, która dobitnie ilustruje skalę problemów ofensywnych drużyny zajmującej 17. miejsce w tabeli Ekstraklasy i zgromadzonej tam zaledwie 29 punktów. Mecz utrudniła ponadto wymuszona zmiana już w 28. minucie – boisko z powodu kontuzji opuścił Christopher Cheng, a jego miejsce zajął Samuel Kozlovský.

Po drugiej stronie stał rywal w dobrej dyspozycji: Górnik Zabrze w ostatnich tygodniach pokonał Raków Częstochowa 3:1 w lidze i awansował do półfinału Pucharu Polski, eliminując po drodze Lech Poznań. 

Trener Widzewa – który prowadzi drużynę przy Piłsudskiego dopiero od meczu z Lechem Poznań – po końcowym gwizdku wskazał wprost na deficyt indywidualnej jakości w formacji ofensywnej. Jako symptomatyczną przywołał konkretną sytuację z udziałem Zeqiriego oraz Bergiera, gdy ten drugi, zamiast oddać strzał, wbiegł w leżącego Janżę.

„To jest to, czego nam brakuje – indywidualnych poczynań pod bramką rywala. Ludzie, którzy teoretycznie powinni to robić na wysokim poziomie, tego nie robią. Mecz stworzył wystarczająco dużo warunków, by się wykazać, ale trzeba z tą piłką zrobić coś mądrzejszego. Brakuje nam jakości w decyzyjności" – powiedział Vuković.

Jednocześnie szkoleniowiec odrzucił zarzuty o bierną postawę swojej drużyny, wskazując na różnicę między oczekiwaniami a tym, co działo się faktycznie na boisku. 

„Nie wydaje mi się, że nie walczyliśmy. Gdyby tak było, Górnik zrobiłby z nami to samo, co z Rakowem czy Lechem – przegralibyśmy srogo. Jedno to oczekiwania, drugie to realność. Kontrolowaliśmy Górnika, szczególnie w drugiej połowie, bardzo dobrze. Za mało zrobiliśmy z przodu, by wygrać, ale to nie wynikało z braku chęci" – dodał trener Widzewa.

Jakie są obecnie szanse Widzewa w Łodzi na utrzymanie w Ekstraklasie, a co liczby mówią o ewentualnym spadku? Poniżej można sprawdzić aktualną symulację dla tej drużyny:

Widzew Łódź
Prognoza sezonu · Ekstraklasa
Symulacja 50 000 scenariuszy
Ładowanie danych drużyny...

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM arrow_forward
confirmation_number
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM REKLAMA
verified_user Superbet
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA
verified 500 PLN za gola Polski
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA