To może być klęska dla Legii. Wszystko rozstrzygnie się w poniedziałek!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
14 lutego 2026 08:24
To może być klęska dla Legii. Wszystko rozstrzygnie się w poniedziałek!

Remis z GKS-em Katowice ustanowił najgorszą serię meczów bez zwycięstwa w całej ekstraklasowej historii Legii, stawiając klub w obliczu realnego zagrożenia spadkiem na samo dno ligowej tabeli już w najbliższy poniedziałek.

Sytuacja w Warszawie przestała być jedynie kryzysem. Piątkowe spotkanie z GKS-em Katowice, zakończone podziałem punktów (1:1), nie przyniosło wyczekiwanego od miesięcy przełamania. Zamiast tego, Legia ustanowiła swój nowy, niechlubny rekord wszech czasów w liczbie kolejnych meczów bez ligowego zwycięstwa w Ekstraklasie. Fani „Wojskowych” po raz ostatni mogli cieszyć się z trzech punktów we wrześniu ubiegłego roku.

Statystyki po 21 rozegranych kolejkach są dla Warszawian bezlitosne. Bilans 4 zwycięstw, 9 remisów i aż 8 porażek przełożył się na zaledwie 21 punktów. Zespół, który jeszcze jesienią rywalizował w europejskich pucharach, obecnie legitymuje się ujemnym bilansem bramkowym (23:26) i zajmuje 16. miejsce, otwierające strefę spadkową. Seria porażek i remisów sprawiła, że klub z Warszawy stracił dystans nawet do ligowych średniaków.

To, co wydawało się niemożliwe na początku sezonu, może stać się faktem już 16 lutego. Aby Legia zakończyła 21. kolejkę na ostatnim, 18. miejscu w tabeli, muszą ziścić się dwa konkretne scenariusze u jej bezpośrednich rywali. Zarówno Widzew Łódź, jak i Bruk-Bet Termalica Nieciecza mają obecnie po 20 punktów – tracą więc do Legii tylko jedno oczko.

Jeżeli Widzew upora się z Wisłą Płock, a Termalica w poniedziałkowym starciu o godzinie 19:00 pokona Górnika Zabrze, Warszawianie oficjalnie zostaną „czerwoną latarnią” ligi. Sytuacja jest o tyle dramatyczna, że Legia nie ma już żadnego wpływu na swój los w tej kolejce i musi z niepokojem śledzić wyniki z innych stadionów.

Analizując dół tabeli, nie sposób pominąć Arki Gdynia, która mimo sąsiedztwa w tabeli, znajduje się w znacznie lepszym położeniu strategicznym niż klub z Łazienkowskiej. Arka, zajmująca obecnie 15. miejsce z dorobkiem 22 punktów, ma przed sobą nie tylko mecz tej serii gier przeciwko Pogoni Szczecin, ale również zaległą potyczkę z Radomiakiem Radom.

Oznacza to, że nawet przy ewentualnym niepowodzeniu w 21. kolejce, Arka posiada „bezpiecznik” w postaci dodatkowych szans na punktowanie, których Legia, po rozegraniu kompletu 21 meczów, już nie ma.

Wydaje się, że podopieczni Marka Papszuna wyczerpali limit błędów. Teraz pozostaje im trzymać kciuki za to, by w ten weekend rywale z dołu tabeli nie wygrali swoich pojedynków.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!