Pogoń Szczecin oficjalnie potwierdziła, że piłkarzy klubu na mecz z Rakowem Częstochowa czeka podróż samolotem zamiast wielogodzinnej wyprawy drogą lądową. To nie pierwszy taki przypadek. Wszystko po to, by zapewnić zawodnikom maksymalny komfort i jak najszybsze dotarcie do celu.
Kluczowym argumentem za takim rozwiązaniem jest chęć oszczędzenia zawodnikom trudów dalekiej podróży. Zamiast spędzać wiele godzin w trasie, piłkarze mają dotrzeć na miejsce w możliwie najkrótszym czasie i w komfortowych warunkach, co ma bezpośrednio wpłynąć na ich dyspozycję fizyczną w dniu meczu.
Specyfika tego planu zakłada, że w sobotę, 7 marca, zespół najpierw odbędzie zaplanowaną jednostkę treningową na własnych obiektach, a dopiero po jej zakończeniu uda się na lotnisko. Po lądowaniu Portowców czeka już tylko krótki przejazd do bazy noclegowej w Częstochowie, gdzie będą oczekiwać na niedzielny mecz zaplanowany na godzinę 17:30.
Plan treningowy Pogoni przed najbliższą rywalizacją o punkty zakłada dwa dni wolnego: w poniedziałek (2 marca) oraz w czwartek (5 marca). W piątek ma odbyć się konferencja prasowa trenera Thomasa Thomasberga, która poprzedzi popołudniowy trening.
Harmonogram przygotowań Pogoni Szczecin na okres 2-8 marca:
- Poniedziałek (2 marca): Dzień wolny.
- Wtorek (3 marca): Sesja na siłowni oraz trening boiskowy o godzinie 16:00.
- Środa (4 marca): Jednostka treningowa o godzinie 12:00.
- Czwartek (5 marca): Dzień wolny (w tym dniu Raków gra mecz pucharowy).
- Piątek (6 marca): Trening oraz konferencja Thomasa Thomasberga (g. 14:30).
- Sobota (7 marca): Ostatni trening, a następnie lot oraz przejazd do Częstochowy.
- Niedziela (8 marca): Mecz 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Rakowowi (g. 17:30).
Drużyna rywali prowadzona przez trenera Tomczyka będzie miała do dyspozycji zdecydowanie mniej czasu na regenerację i analizę pod kątem meczu z Pogonią. Wszystko za sprawą czwartkowego spotkania w ramach Pucharu Polski, w którym Raków zmierzy się na wyjeździe z Awią Świdnik w walce o półfinał tych rozgrywek.
