Chociaż aktualny sezon nie dobiegł jeszcze końca, wszystko wskazuje na to, że latem Widzew Łódź w pierwszej kolejności będzie chciał ściągnąć do klubu jedną postać, którą bardzo ceni sobie Robert Dobrzycki.
Zgodnie z doniesieniami serwisu SektorWidzew.pl, włodarze Widzewa Łódź przygotowują się do przeprowadzenia kluczowej zmiany w pionie sportowym klubu. Głównym punktem letniej strategii ma być sprowadzenie Łukasza Masłowskiego, który obecnie pełni funkcję dyrektora sportowego w Jagiellonii Białystok.
Robert Dobrzycki wielokrotnie podkreślał w swoich wypowiedziach, że to właśnie Masłowskiego ceni najwyżej wśród fachowców na tym stanowisku. Ambicją Widzewiaków jest uczynienie z tego transferu absolutnego priorytetu po zakończeniu obecnych rozgrywek, co ma stanowić fundament pod dalszą budowę zespołu.
Strategia łódzkiego klubu zakłada specyficzną kolejność podejmowanych decyzji kadrowych. Choć w planach Widzewa figurują również wzmocnienia składu i potencjalne transfery zawodników, ich realizacja została odsunięta w czasie.
Zgodnie z przyjętym założeniem, ruchy kadrowe dotyczące piłkarzy mają zostać przeprowadzone dopiero po ewentualnym dołączeniu Masłowskiego do organizacji.
Oznacza to, że Łodzianie zamierzają powierzyć misję kształtowania nowej kadry dyrektorowi ściągniętemu z Białegostoku, czyniąc z jego zatrudnienia „cel numer jeden” nadchodzącego lata.
Doniesienia sugerują więc wprost, że Dariusz Adamczuk, aktualny dyrektor sportowy Widzewa, prawdopodobnie będzie pracował w klubie już tylko do końca tego sezonu.
