Przed sezonem i tuż po jego starcie wielu ekspertów skazywało Piast Gliwice na spadek lub walkę o utrzymanie do samego końca rozgrywek. Wszystko zmieniło się po przyjściu Daniela Myśliwca. Nowy szkoleniowiec sprawił, iż w szeregach drużyny mówi się coraz odważniej o ambitnych celach.
Pod wodzą Daniela Myśliwca zespół z Gliwic przeszedł wyraźną metamorfozę, co potwierdzają twarde dane: szkoleniowiec notuje średnią 1,83 punktu na mecz, podczas gdy jego poprzednik, Max Mölder, kończył pracę z wynikiem 0,91 punktu. Ta statystyczna przepaść pozwoliła drużynie na wypracowanie serii zwycięstw, w tym ostatniej ligowej wygranej z Wisłą Płock, którą w tym sezonie pokonały w Ekstraklasie tylko trzy kluby.
Nowa jakość sportowa przełożyła się na wzrost pewności siebie w szeregach gliwiczan, czego wyrazem jest najnowsza wypowiedź Frantiska Placha. Bramkarz Piasta na antenie „Kanału Sportowego” jednoznacznie określił kierunek, w którym zmierza zespół, celując w górną połowę ligowej tabeli.
„Chcemy skończyć jak najwyżej w tabeli. Celem jest pierwsza 8, ale z drugiej strony musimy mocno stanąć nogami na ziemi i pracować tak jak do tej pory” – przyznał golkiper.
To pokazuje, że w Gliwicach wróciła pewność siebie, a ambicje sięgają znacznie dalej niż tylko bezpieczne dryfowanie w środku stawki, choć zawodnicy zachowują niezbędny profesjonalizm i pokorę wobec dalszej pracy. Tym bardziej, iż nadchodzący kalendarz nie oszczędza podopiecznych trenera Myśliwca.
Już 15 lutego Gliwiczan czeka starcie z aktualnym mistrzem kraju, Lechem Poznań, po którym nastąpi seria meczów z niewygodnymi przeciwnikami: Motorem Lublin, Cracovią oraz Zagłębiem Lubin. W połowie marca z kolei Piast zmierzy się na wyjeździe z liderem rozgrywek, Jagiellonią Białystok. Ekipa z Podlasia jest obecnie postrzegana jako najpoważniejszy kandydat do końcowego triumfu w lidze, a wynik tego spotkania ostatecznie pokaże, czy Gliwiczanie są gotowi na realizację celu, o którym wspomniał Plach.
