"To jak piłka nożna z lat 80." - De Jong miażdży organizatorów meczu Barcelony z Rayo

Jarosław ZającJarosław Zając
1 września 2025 09:33
"To jak piłka nożna z lat 80." - De Jong miażdży organizatorów meczu Barcelony z Rayo

Mecz Rayo Vallecano z FC Barceloną przebiegał w dość nietypowych okolicznościach - przez większość spotkania nie działał system VAR. Kapitan Barcelony, Frenkie de Jong, nie krył swojego niezadowolenia z tej sytuacji. W rozmowie z mediami Holender ostro skrytykował organizatorów, nazywając całą sytuację "niepoważną dla ligi pierwszego poziomu".

W skrócie:

  • FC Barcelona zremisowała z Rayo Vallecano w meczu, podczas którego wystąpiły problemy z działaniem systemu VAR
  • Frenkie de Jong, pełniący funkcję kapitana w tym spotkaniu, skrytykował organizatorów za brak profesjonalizmu
  • Barcelona straciła punkty i nie utrzymała się na szczycie tabeli, a dodatkowo narzekała na fatalny stan murawy

Chaos technologiczny w Vallecas

Sytuacja na stadionie Rayo Vallecano była co najmniej kuriozalna. Jak relacjonował Frenkie de Jong, sędzia informował zawodników o zmiennym statusie działania systemu VAR.

"Arbiter na bieżąco nas informował. Najpierw nie było VAR-u, potem działał tylko przy spalonych, później znów miał działać, a chwilę później przestał. Przy wysokiej linii obrony, na jaką gramy, brak VAR-u zdecydowanie ma wpływ na przebieg spotkania" - wyjaśniał pomocnik Barcelony w rozmowie z katalońską telewizją TV3.

De Jong nie hamował emocji, komentując całą sytuację: "To nie jest coś poważnego w lidze pierwszego poziomu, wygląda to dość dziwnie". Faktycznie, mecz bez wideoasysty sędziego, w połączeniu z fatalnym stanem murawy i ogólnym nieporządkiem na stadionie, przypominał bardziej spotkania z lat 80. niż profesjonalną rywalizację w jednej z najlepszych lig świata.

Barcelona rozczarowana wynikiem i grą

Oprócz problemów z VAR-em, Frenkie de Jong przyznał, że jego zespół nie zaprezentował się najlepiej.

"Straciliśmy zbyt wiele piłek, zbyt ryzykownie rozgrywaliśmy. Tak już jest w takich meczach, oni dobrze się bronili. Nie mieliśmy kontroli nad spotkaniem" - analizował Holender.

Remis oznacza, że Barcelona traci punkty w walce o pierwsze miejsce w tabeli i z niezbyt dobrymi nastrojami udaje się na przerwę reprezentacyjną. "Wszyscy rywale wiedzą, jak gramy. Musimy się dostosowywać i poprawiać z meczu na mecz, z sezonu na sezon" - dodał de Jong w rozmowie z DAZN, wyrażając jednocześnie nadzieję, że nadchodząca przerwa pomoże drużynie nabrać rytmu gry.

Katastrofalny stan stadionu i organizacji

To, co rzucało się w oczy podczas transmisji meczu, to nie tylko problemy z VAR-em, ale również ogólny stan obiektu. Murawa była w opłakanym stanie, co utrudniało konstruowanie płynnych akcji, a całość sprawiała wrażenie nieprzygotowanej do meczu tak wysokiej rangi.

Wszystkie te elementy złożyły się na obraz daleki od profesjonalizmu, którego można oczekiwać od jednej z czołowych lig Europy. Sytuacja z VAR-em była tylko wierzchołkiem góry lodowej problemów organizacyjnych, które towarzyszyły temu spotkaniu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!