Thomas Tuchel nie gryzł się w język, oceniając ostatnie występy Cole'a Palmera. Niemiecki szkoleniowiec otwarcie przyznał, że młody zawodnik nie prezentował się tak dobrze, jak w poprzednich kampaniach. Według trenera Palmer nie był dla drużyny tak kluczową postacią, do czego zdążył wcześniej przyzwyczaić kibiców i ekspertów.
“He also competes in the right half 10 position, where we decided for Jude, Morgan and Ebs who are outstanding players, had better season and more https://t.co/8EWKHr5yda
Szkoleniowiec wyjaśnił również powody kadrowe, które wpłynęły na sytuację zawodnika. Tuchel podkreślił, że na pozycji numer dziesięć w prawym półstrefie panuje ogromna konkurencja. Wyżej w hierarchii znaleźli się Jude Bellingham, Morgan Gibbs-White oraz Eberechi Eze. Zdaniem trenera to właśnie to trio miało za sobą lepszy sezon i prezentowało wybitną formę, co zadecydowało o ich wyborze kosztem Palmera.
