Ten klub na pewno wpuści kibiców Wisły Kraków. Padła deklaracja!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
6 marca 2026 16:39
Ten klub na pewno wpuści kibiców Wisły Kraków. Padła deklaracja!

W obliczu narastającego konfliktu dotyczącego przyjmowania kibiców Wisły Kraków, głos w sprawie zabrał prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski, który zadeklarował otwarcie stadionu dla przyjezdnych. 

Sytuacja wokół obecności sympatyków Wisły Kraków na meczach wyjazdowych stała się zarzewiem jednego z najpoważniejszych „gabinetowych” konfliktów w polskiej piłce. Śląsk Wrocław podjął decyzję o niewpuszczeniu kibiców gości na swój obiekt, co spotkało się z natychmiastową i stanowczą reakcją prezesa Wisły, Jarosława Królewskiego. Zapowiedział on, że jego zespół nie pojawi się we Wrocławiu, jeśli fani nie zostaną wpuszczeni, co stawia rozegranie spotkania pod znakiem zapytania.

Wskazuje na to, że rzeczywiście mecz Śląska z Wisłą nie dojdzie do skutku. Obecnie mówi się, że taka sytuacja będzie oznaczała walkower i Wisła Kraków straci trzy punkty. 

Według niektórych ekspertów, kluby mogą teraz celowo dążyć do konfrontacji z Wisłą Kraków, by dopisać sobie darmowe punkty w ligowej tabeli. Do procederu odniósł się bezpośrednio Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola, który w mediach społecznościowych z sarkazmem opisał tę wątpliwą moralnie taktykę:

„Czy Odra Opole dopisze sobie 3 punktu w meczu z Wisłą Kraków? Wystarczy nie wpuścić kibiców Wisły na mecz – tak robi Śląsk Wrocław” – zaczął, a następnie dodał: „A poważnie - w tym konflikcie piłka i jej kibice tracą najbardziej”.

Mimo że relacje między władzami Wisły a Odrą Opole pozostają napięte od czasu jesiennego starcia w Krakowie, prezydent Wiśniewski zapowiedział pełne otwarcie Stadionu dla Wisły.

„Pomimo niezasłużonych i niesportowych komentarzy Pana Jarosława Królewskiego po remisie Odry w Krakowie w rundzie jesiennej, 21 marca - w pierwszą rocznicę otwarcia Itaka Arena - zapraszamy piłkarzy i kibiców Wisły na Stadion!”

Arkadiusz Wiśniewski podkreślił, że to „widowisko na które czekają kibice” jest najważniejsze, a o wyniku powinna decydować forma sportowa, a nie biurokracja.

Piłkarskie władze zaczynają obawiać się precedensu Śląska. Prezes PZPN, Cezary Kulesza, przyznał, że dotychczasowy taryfikator kar za zamykanie sektorów dla gości nie był skuteczny, dlatego planuje się wprowadzenie drastycznych zmian w egzekwowaniu przepisów dyscyplinarnych, aby uniemożliwić klubom manipulowanie przebiegiem rozgrywek poprzez blokowanie wstępu kibicom przyjezdnym.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!