Ten klub ma wielkie plany wobec Lewandowskiego. „To wielki projekt”

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
12 lutego 2026 09:21
Ten klub ma wielkie plany wobec Lewandowskiego. „To wielki projekt”

Perspektywa przenosin Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire staje się coraz bardziej realna, a Janusz Michallik, ekspert od piłki nożnej za oceanem, ujawnił na antenie Kanału Sportowego, jak ambitne plany wobec Polaka mają Amerykanie. Według jego relacji, klub z MLS nie szuka jedynie bramkostrzelnego napastnika, lecz kluczowej postaci, która ma stać się fundamentem nowego, globalnego projektu.

Wypowiedź Janusza Michallika na antenie Kanału Sportowego ucina spekulacje dotyczące charakteru zainteresowania amerykańskiego klubu. Według eksperta, Chicago Fire przygotowało dla polskiego napastnika rolę, która wykracza poza ramy czysto sportowe.

„Oni nie chcą tylko zawodnika, ale ambasadora, który przekształciłby Chicago Fire w super klub. Chcą tego samego, co Messi zrobił w Interze Miami. To duży projekt” – zdiagnozował Michallik, wskazując na gigantyczną skalę oczekiwań Amerykanów.

Po niepowodzeniach w rozmowach z Neymarem czy De Bruyne w przeszłości, to właśnie Lewandowski stał się dla Fire priorytetem, co potwierdza umieszczenie go na oficjalnej „discovery list”.

Amerykanie nie ukrywają, że jednym z filarów ich propozycji jest fakt, iż Chicago uznawane jest za „najbardziej polskie miasto poza Polską”. Włodarze klubu widzą w tym gigantyczny potencjał marketingowy, który ma przełożyć się na realne zyski i wzrost prestiżu ligi MLS.

Sprowadzenie kapitana reprezentacji Polski do miasta z tak liczną Polonią jest opisywane jako „decyzja strategiczna”. Klub liczy na to, że Lewandowski przyciągnie na trybuny rzesze lokalnych kibiców, którzy do tej pory nie interesowali się meczami MLS.

Biznesowy plan zakłada, że status najlepiej zarabiającego zawodnika w zespole oraz rola twarzy projektu szybko zwrócą się dzięki rekordowej sprzedaży koszulek i nowym kontraktom reklamowym. Dla Chicago Fire ma to być przełomowy ruch, który ostatecznie zdefiniuje tożsamość klubu na sportowej mapie Stanów Zjednoczonych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!