Tamar Svetlin z Korony Kielce znalazł się na celowniku kilku klubów zagranicznych. Przedstawiciele niektórych z nich obserwują zawodnika na żywo z trybun. Piłkarz największe zainteresowanie wzbudza wśród dwóch ekip z ligi tureckiej.
24-letni Słoweniec to podstawowy zawodnik Jacka Zielińskiego. Mimo że z pewnością chciałoby go mieć w szeregach wiele klubów z Ekstraklasy, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla zawodnika pozostaje kierunek zagraniczny.
Według naszych informacji, na ten moment szczególną aktywność wykazują dwa kluby z Turcji – jeden rywalizujący w tamtejszej elicie, a drugi walczący na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej.
Wzmożone zainteresowanie pomocnikiem nie jest w Kielcach zaskoczeniem. Od momentu dołączenia do zespołu, wartość rynkowa Słoweńca sukcesywnie rośnie, osiągając obecnie poziom 1,5 miliona euro (według Transfermarkt). Włodarze klubu spodziewali się, że tak stabilna forma zawodnika, który wcześniej występował w barwach NK Celje, szybko przyciągnie uwagę silniejszych lig.
Mimo rosnącego szumu medialnego i obecności skautów, na biurka działaczy Korony nie wpłynęły jeszcze żadne oficjalne i konkretne propozycje. Obecnie sytuacja opiera się na fazie intensywnego monitoringu, a kluczowe decyzje i pierwsze formalne oferty mogą pojawić się dopiero po zakończeniu trwającego sezonu.
Sam zawodnik, którego kontrakt z kieleckim klubem obowiązuje aż do 30 czerwca 2029 roku, obecnie w pełni skupia się na aktualnych obowiązkach, choć ma świadomość, że jest obserwowany.
W Koronie rośnie świadomość, że zatrzymanie Słoweńca na dłużej będzie zadaniem niezwykle trudnym, chociaż długi kontrakt daje tutaj drużynie duże pole do manewru w kwestiach negocjacyjnych.
