Takim składem Polska zagra ze Szwecją? Kibice byliby zawiedzeni

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
30 marca 2026 09:29
Takim składem Polska zagra ze Szwecją? Kibice byliby zawiedzeni

Zbigniew Boniek w poniedziałkowy poranek w mediach społecznościowych podał swój proponowany skład na finał baraży ze Szwecją. Gdyby przypuszczenia byłego prezesa PZPN okazały się prawdziwe, niektórzy kibice byliby pewnie zawiedzeni.

W poniedziałkowy poranek Zbigniew Boniek podzielił się w mediach społecznościowych swoimi przewidywaniami dotyczącymi wyjściowej jedenastki na finałowy mecz barażowy. Były prezes PZPN stoi na stanowisku, że selekcjoner Jan Urban w starciu o najwyższą stawkę zrezygnuje z eksperymentów i postawi na najbardziej doświadczonych graczy.

Według Bońka polski zespół rozpocznie mecz w zestawieniu: Grabara, Cash, Kędziora, Bednarek, Kiwior, Skóraś, Szymański, Zieliński, Kamiński, Zalewski oraz Lewandowski.

Taki scenariusz oznaczałby brak miejsca w składzie dla Oskara Pietruszewskiego, na którego występ liczy wielu sympatyków reprezentacji. Młody zawodnik FC Porto, uznawany za rewelację ostatnich miesięcy, otrzymał co prawda szansę w poprzednim spotkaniu z Albanią, jednak Jan Urban słynie z niezwykle ostrożnego i stopniowego wprowadzania młodzieży do seniorskiej piłki. Sugeruje się, że wcześniejsza obecność Pietruszewskiego w kadrze mogła być wynikiem silnej presji opinii publicznej.

Jeśli prognozy Bońka znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, w składzie zabraknie także Filipa Rózgi. 19-letni pomocnik Sturmu Graz był największym zaskoczeniem w meczu przeciwko Albanii, a media zgodnie określały jego występ mianem „sensacji”. Mimo że nazwiska takie jak Lewandowski czy Zieliński są pewniakami w talii Urbana, obecność Rózgi, mającego wcześniej zaledwie dwa występy w barwach narodowych, wzbudziła ogromne emocje.

Tymczasem w obozie Szwedów sytuacja kadrowa wymusiła nagłe ruchy transferowe. Selekcjoner Graham Potter musiał pogodzić się ze stratą kontuzjowanego Isaka Hiena, który opuścił już zgrupowanie. W jego miejsce, w trybie natychmiastowym, powołany został Victor Eriksson z Hammarby IF. Decyzja ta zapadła po treningu na Strawberry Arena w Sztokholmie i wywołała niepokój w lokalnych mediach. Eriksson to 25-letni defensor, który do tej pory zagrał w reprezentacji tylko raz, a jeszcze w niedzielę występował w towarzyskim meczu swojego klubu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!