Tak można zatrzymać największą gwiazdę Wisły Kraków?

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
20 marca 2026 11:02
Tak można zatrzymać największą gwiazdę Wisły Kraków?

Trener Piotr Plewnia ma jasność: podwójne krycie Ángela Rodado to pułapka, nie rozwiązanie — i zdradza, czym Odra Opole zamierza je zastąpić w pojedynku z Wisłą Kraków.

Ángel Rodado to najskuteczniejszy zawodnik Wisły Kraków i jeden z najbardziej produktywnych napastników Betclic 1 Ligi w ostatnich dwóch sezonach. W rozgrywkach 2024/25 zdobył 23 bramki ligowe i 30 łącznie we wszystkich rozgrywkach, sięgając po tytuł Piłkarza Sezonu oraz koronę króla strzelców. Latem przedłużył kontrakt z Białą Gwiazdą do 2030 roku. Wisła wchodzi w rewanż jako lider tabeli z dziewięciopunktową przewagą nad drugą ekipą po rundzie jesiennej — a Rodado pozostaje jej głównym orężem.

Przed takim przeciwnikiem Plewnia odrzuca najoczywistszy pomysł obronny.

 „Nie planuję podwójnego krycia dla Rodado, bo to by oznaczało oddelegowanie dwóch graczy za zawodnikiem, który świetnie szuka miejsca" — tłumaczy szkoleniowiec Odry.

Trener uzasadnia, że Hiszpan nie potrzebuje wiele czasu ani przestrzeni, by być groźnym.

„Rodado ma wrodzony talent — często wystarczą mu dwa kontakty, by strzelić gola" — dodaje Plewnia i jasno wskazuje, że zaangażowanie dwóch defensorów do pilnowania jednego zawodnika tworzyłoby luki, które Wisła potrafiłaby natychmiast zagospodarować.

Alternatywą jest szczelne zamknięcie środka pola i natychmiastowa reakcja na odbiór piłki przez Rodado.

„Musimy przede wszystkim zabezpieczyć centrum gry i błyskawicznie do niego doskakiwać, gdy tylko dostanie piłkę" — precyzuje Plewnia. 

Michał Feliks, napastnik Odry, wskazuje na fazę bez piłki jako kluczowy obszar wymagający poprawy względem poprzedniego meczu.

„Fazy przejściowe muszą być lepsze niż w Łodzi. Wisła pewnie będzie częściej przy piłce, więc nasza determinacja w defensywie musi być na wysokim poziomie" — ocenia Feliks. 

Jednocześnie przestrzega przed biernym przyjęciem roli zespołu broniącego się głęboko:

„Nie możemy pozwolić im się tak zepchnąć do niskiej obrony jak ostatnio — musimy częściej wypychać grę i robić skuteczne skoki pressingowe". 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!