André-Frank Zambo Anguissa nie podpisał jeszcze nowej umowy z Napoli. Choć obie strony chcą kontynuować współpracę, negocjacje wyhamowały przez problemy zdrowotne pomocnika.
Sytuacja jest skomplikowana, bo reprezentant Kamerunu zmaga się z urazem dolnego odcinka pleców. Raporty AreaNapoli wskazują na przepuklinę lędźwiową, która wykluczyła go z gry w połowie listopada. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że zawodnik opuścił niedawny Puchar Narodów Afryki. Władze klubu z Neapolu zachowują dużą ostrożność. Chcą docenić rolę piłkarza w zespole, ale boją się wiązać długoletnim kontraktem z kimś, czyj stan zdrowia pozostaje wielką niewiadomą dla sztabu medycznego.
Wcześniejsze rozmowy z agentami zawodnika przebiegały w dobrej atmosferze i wydawało się, że porozumienie jest blisko. Teraz wszystko zależy od tego, jak szybko Anguissa wróci na boisko. Klub czeka na konkretne gwarancje fizyczne, zanim przeleje ustalenia na papier. Jeśli rewalidacja będzie się przedłużać, chwilowy zastój w negocjacjach może zmienić się w poważny alarm. Napoli nie zamierza ryzykować dużych pieniędzy bez pewności, że pomocnik odzyska pełną sprawność i pomoże drużynie w lidze.
