Tajemniczy napis na marynarce Djokovicia. Serb ujawnił ukryte przesłanie na Wimbledonie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
1 lipca 2026 08:23
Tajemniczy napis na marynarce Djokovicia. Serb ujawnił ukryte przesłanie na Wimbledonie
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković wkroczył na kort centralny Wimbledonu 2026 w wielkim stylu, ubrany w białą marynarkę marki Lacoste z własnymi inicjałami. Prawdziwe poruszenie wywołał jednak moment, w którym Serb zdjął okrycie, odsłaniając ukrytą wewnątrz wiadomość zapisaną czarnymi literami. Tekst nawiązujący do serbskiej kultury i historii natychmiast stał się tematem numer jeden w Londynie.

Przesłanie wyhaftowane na podszewce brzmiało: „Bohaterem nie jest ten, który bije, lecz ten, który znosi niesprawiedliwość i wybacza”. Po zwycięstwie nad Wu Yibingiem, Djoković wyjaśnił dziennikarzom, że szukał inspiracji w swoich korzeniach. Zależało mu na połączeniu serbskiego dziedzictwa z historią, którą sam napisał na trawiastych kortach All England Clubu. Tenisista podkreślił, że każdy może wyciągnąć z tych słów własne wnioski, co tylko podsyciło dyskusje o głębszym znaczeniu manifestu.

Dramatyczna walka o drugą rundę i wilcza energia

Mimo efektownego wejścia, siedmiokrotny mistrz Wimbledonu musiał stoczyć morderczy bój o awans. Mecz z Wu Yibingiem zakończył się wynikiem 6:4, 5-7, 6:4, 6:4, ale Djoković przyznał, że w czwartym secie był w poważnych opałach. Rywal zaprezentował agresywny tenis, zmuszając faworyta do najwyższego wysiłku. Serb w mediach społecznościowych ogłosił, że w awansie pomogła mu „wilcza energia”, nawiązując do pełni księżyca towarzyszącej jego zmaganiom.

„Szczerze mówiąc, prawdopodobnie powinienem przegrać tego seta, biorąc pod uwagę szanse, jakie miał rywal. Cieszę się, że udało mi się walczyć i zachować koncentrację do końca. To jeden z tych meczów, w których trzeba kopać głęboko” — przyznał Novak Djoković. Teraz przed 24-krotnym triumfatorem turniejów wielkoszlemowych kolejne wyzwanie, ponieważ w drugiej rundzie jego przeciwnikiem będzie Stefanos Tsitsipas.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!