Iga Świątek podjęła radykalną decyzję o zakończeniu współpracy z trenerem Wimem Fissette. Komunikat pojawił się tuż po sensacyjnej porażce Polki w drugiej rundzie turnieju w Miami, gdzie uległa Magdzie Linette. Trzecia rakieta świata przyznała otwarcie, że czuje rozczarowanie, gorycz oraz pełną odpowiedzialność za swoją postawę na korcie. To koniec etapu, który przyniósł jej między innymi upragniony triumf na trawiastych kortach Wimbledonu.
Współpraca Świątek i Fissette trwała od października 2024 roku. Belgijski szkoleniowiec emocjonalnie zareagował na rozstanie, wspominając ich pierwsze spotkanie podczas kolacji mistrzów w 2018 roku. Choć wspólnie sięgnęli po szósty wielkoszlemowy tytuł w karierze Polki, Fissette nie ukrywa, że oboje liczyli na znacznie więcej. W oficjalnym oświadczeniu tenisistka podziękowała mu za wsparcie i doświadczenie, zaznaczając jednak, że nadszedł czas na wybór innej drogi rozwoju.
Historyczny wyczyn Jannika Sinnera i kryzys Carlosa Alcaraza
Podczas gdy Polka żegna się z trenerem, Jannik Sinner pisze historię męskiego tenisa. Włoch pokonał Corentina Mouteta 6:1, 6:4, co pozwoliło mu pobić dziesięcioletni rekord Novaka Djokovicia. Sinner wygrał właśnie 26. seta z rzędu w turniejach rangi Masters 1000, poprawiając wynik Serba z 2016 roku. Wicelider rankingu prezentuje obecnie formę, która stawia go w roli absolutnego dominatora cyklu po wcześniejszych zwycięstwach w Indian Wells oraz Paryżu.
Zupełnie inne nastroje panują w obozie lidera rankingu, Carlosa Alcaraza. Hiszpan sensacyjnie odpadł z turnieju w Miami po porażce z Sebastianem Kordą. Patrick Mouratoglou, znany ekspert i trener, postawił brutalną diagnozę dotyczącą postawy młodego mistrza. Jego zdaniem Alcaraz jest po prostu znudzony i brakuje mu motywacji w turniejach tej rangi. Francuz twierdzi, że po dotychczasowych sukcesach Hiszpan nie wykazuje już tak dużego zainteresowania rywalizacją w zawodach Masters 1000.
