Carlos Alcaraz podjął bolesną decyzję o wycofaniu się z nadchodzącego turnieju Roland Garros. Hiszpański tenisista zmaga się z urazem nadgarstka, który wcześniej wykluczył go z rywalizacji w Barcelonie. Choć fani są rozczarowani brakiem 22-latka w Paryżu, Madrycie i Rzymie, w obronie zawodnika stanął były numer 11 światowego rankingu, Sam Querrey. Amerykanin przypomina, że nawet najwięksi w historii miewali podobne problemy zdrowotne.
Querrey zauważył, że Roger Federer, Novak Djoković i Rafael Nadal również opuszczali turnieje wielkoszlemowe w trakcie swoich karier. Różnica polega na tym, że przez lata kibice byli rozpieszczeni obecnością całej trójki. Gdy jeden z nich wypadał z gry, na placu boju zostawało dwóch pozostałych gigantów. Obecnie, gdy rywalizacja opiera się głównie na duecie Alcaraz i Jannik Sinner, nieobecność jednego z nich jest odczuwalna dwa razy mocniej przez całe środowisko.
Szanse dla reszty stawki po rezygnacji Hiszpana
Wycofanie się Alcaraza stawia Jannika Sinnera w roli głównego faworyta do końcowego triumfu w Paryżu. John Isner uważa, że absencja Hiszpana otwiera drzwi dla innych zawodników, którzy teraz mogą liczyć na głęboki run w turnieju. Eksperci podkreślają, że priorytetem dla Alcaraza jest teraz pełne wyleczenie nadgarstka, aby uniknąć trwałych uszkodzeń w dalszej karierze. Wszyscy liczą na to, że zawodnik odzyska sprawność i wróci do gry już na Wimbledon.
