Sytuacja Andreasa Skov Olsena w szkockiej lidze nabiera tempa po jego zimowej przeprowadzce z Bundesligi. 26-letni skrzydłowy, który trafił do Glasgow w styczniu, zdążył już wpisać się na listę strzelców, zdobywając swoją premierową bramkę w środku tygodnia. Jak donoszą media, Rangers zapewnili sobie konkretną ścieżkę do definitywnego pozyskania zawodnika, posiadając zapisaną w umowie opcję wykupu opiewającą na 8,6 miliona funtów. To znacząca kwota, która świadczy o dużych nadziejach, jakie pokładają w nim włodarze z Ibrox Stadium.
Andreas Skov Olsen
VfL Wolfsburg→Rangers
Decyzja o wypożyczeniu Skov Olsena z VfL Wolfsburg była podyktowana jego trudną sytuacją w niemieckim zespole. W pierwszej połowie sezonu zawodnik wyraźnie męczył się na boiskach Bundesligi, co potwierdzają statystyki. W 11 występach we wszystkich rozgrywkach zdołał zdobyć zaledwie dwie bramki i nie zanotował ani jednej asysty. Brak regularnej gry i słabsza forma sprawiły, że Wolfsburg był otwarty na negocjacje, co skrzętnie wykorzystali Szkoci, szukający wzmocnień w ofensywie. Debiut Skov Olsena w nowych barwach, który odbył się u boku Tochiego Chukwuaniego, rozbudził apetyty kibiców na dłuższą współpracę.
Choć Rangers wydają się być faworytem do zatrzymania piłkarza, na horyzoncie pojawiają się inni zainteresowani. Według doniesień medialnych, postępy skrzydłowego monitorują również takie kluby jak Feyenoord oraz tureckie ekipy Samsunspor i Göztepe. Jeśli Rangers nie zdecydują się na aktywowanie klauzuli wykupu, walka o podpis 26-latka może stać się jednym z ciekawszych wątków nadchodzącego okna transferowego. Na ten moment jednak wszystko wskazuje na to, że to właśnie w Glasgow Skov Olsen odnalazł brakującą pewność siebie, co może skłonić zarząd klubu do głębszego sięgnięcia do portfela.