Wojciech Szczęsny, mimo porażki w półfinale Ligi Mistrzów, w swoim pomeczowym wywiadzie pokazał klasę i dojrzałość godną doświadczonego zawodnika. Po trudnym spotkaniu, które zakończyło się niepowodzeniem dla jego drużyny, polski bramkarz znalazł czas, by podzielić się swoimi przemyśleniami.
'To dopiero początek ich kariery' - Szczęsny broni młodych kolegów po półfinale LM
"Graliśmy cały czas nasz futbol i złapaliśmy odpowiedni rytm. Wyglądało to naprawdę fajnie. Szkoda, bo było bardzo blisko i nie ukrywam, że boli troszkę bardziej z tego powodu" - przyznał Szczęsny, odnosząc się do drugiej połowy meczu, która w wykonaniu jego zespołu wyglądała znacznie lepiej niż pierwsza.
Szczególnie godne uwagi jest to, jak bramkarz wypowiadał się o swoich młodszych kolegach z drużyny.
"Bardziej niż zły jestem dumny z tych chłopaków młodych, dla których dla większości z nich jest to początek kariery" - podkreślił.
Zaznaczył również, że mimo obecnego rozczarowania, jest przekonany, że wielu z jego kolegów ma przed sobą wielką przyszłość:
"Myślę, że wszyscy z nich udowodnili, że wygrają jeszcze sobie ten puchar parę razy w życiu i świat się dzisiaj nie kończy".
Po przegranym półfinale LM: Szczęsny skupia się już na El Clasico
Co ciekawe, Szczęsny nie chciał szukać wymówek w pracy sędziego, mimo kontrowersji związanych z rzutem karnym.
"Wolałbym nie szukać wymówki w pracy Szymona. Wydaje mi się, że z boiska wydawało się, że karnego nie było", stwierdził, ale dodał też: "nie chciałbym tego używać jako wymówki".
ZOBACZ: Skrót meczu Inter vs Barcelona
Teraz przed drużyną Szczęsnego kolejne wyzwanie - El Clasico, mecz który może zadecydować o mistrzostwie.
Bramkarz wierzy w swoją drużynę: "Mamy przed sobą wielki mecz. I wierzę, że zespół pozbiera się na tyle, jeśli chodzi o energie mentalne, jeśli chodzi o energie fizyczne, żeby w tym meczu w niedzielę grać na swoim najwyższym poziomie i wygrać ten bardzo ważny mecz".
