Szczęsny na dłużej w Barcelonie? Wszystko w rękach... jego żony!

Jarosław ZającJarosław Zając
12 maja 2025 12:48
Szczęsny na dłużej w Barcelonie? Wszystko w rękach... jego żony!

Wojciech Szczęsny, polski weteran między słupkami, który miał już pewnie w planach zasłużoną emeryturę w słonecznej Marbelli, dostał propozycję, która może wywrócić jego poukładany świat do góry nogami. Czyżbyśmy mieli oglądać go jeszcze przez dwa lata w barwach Dumy Katalonii? To nie takie hop-siup!

TLDR:

  • Wojciech Szczęsny otrzymał od FC Barcelony ofertę przedłużenia kontraktu o dwa lata po zaskakująco udanym sezonie w roli zastępcy kontuzjowanego Ter Stegena.
  • Decyzja Polaka nie jest jednak jednoosobowa – kluczową rolę w podjęciu ostatecznej decyzji odegra jego żona i rodzina.
  • Mimo propozycji pozostania, Szczęsny prawdopodobnie będzie musiał pogodzić się z rolą rezerwowego po powrocie do zdrowia Marca-André ter Stegena.

"Kochanie, mogę jeszcze pograć z Lewym?" Szczęsny przed życiową decyzją!

Kto by pomyślał, że facet, który planował już rozkoszować się spokojem emerytury, nagle stanie się jednym z kluczowych graczy Barcelony? A jednak! Kontuzja Marca-André ter Stegena otworzyła Wojciechowi Szczęsnemu drzwi do bramki Blaugrany, a ten doświadczony golkiper nie zamierzał zmarnować swojej szansy. Statystyki mówią same za siebie: 23 zwycięstwa, 4 remisy, tylko 2 porażki i aż 13 czystych kont w 29 meczach. Imponujące, prawda? Nic dziwnego, że na Camp Nou zaczęli się zastanawiać, czy nie warto zatrzymać tego polskiego profesora między słupkami na dłużej.

I faktycznie, jak sam Szczęsny przyznał po ostatnim El Clásico, które Barca wygrała 4:3, na stole leży dwuletnia propozycja przedłużenia kontraktu. Ale tu zaczynają się schody. Okazuje się, że w domu Szczęsnych to nie on jest pierwszym głosem decydującym o takich sprawach.

"Większość decyzji w naszym domu podejmuje moja żona i wcale się tego nie wstydzę" – wyznał z rozbrajającą szczerością polski bramkarz.

Wygląda na to, że zanim usłyszymy oficjalne "tak" lub "nie", czeka nas rodzinna narada przy pierogach (żartuję, pewnie przy paelli!).

Szczęsny sam przyznaje, że sytuacja jest nietypowa. Początkowo planował tylko roczny epizod w Barcelonie, spełnienie marzeń i powrót do spokojnego życia. Teraz jednak los postawił przed nim i jego rodziną zupełnie nowe wyzwanie. Trzeba wziąć pod uwagę edukację dzieci, ewentualną przeprowadzkę i przede wszystkim – odłożenie planowanej emerytury. Bo umówmy się, powrót na boisko po tak długiej przerwie to nie jest spacerek po parku, nawet jeśli ten park znajduje się w słonecznej Hiszpanii.

Co ciekawe, nawet jeśli Szczęsny zdecyduje się zostać, prawdopodobnie czeka go rola zmiennika wracającego do zdrowia Ter Stegena. Czy 35-letni bramkarz, który udowodnił, że wciąż ma wiele do zaoferowania, będzie gotowy na taką rolę? To kolejne pytanie bez jednoznacznej odpowiedzi. Jedno jest pewne: jeśli Barcelona chce zatrzymać Wojtka, musi przekonać nie tylko jego, ale przede wszystkim jego "komitet wykonawczy" w domu. Czekamy z popcornem na dalszy rozwój tej transferowej telenoweli!

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!