Ewelina Woźniak, znana jako „Szalona Królowa”, powróci do okrągłej klatki 14 marca podczas gali XTB KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim, by zmierzyć się z debiutującą w organizacji, niezwykle doświadczoną Evą Dourthe.
Ewelina Woźniak, legitymująca się bilansem dziesięciu zwycięstw przy trzech porażkach, stanie naprzeciw Evy Dourthe. Polka, która profesjonalną karierę rozpoczęła w 2018 roku, zdążyła już zaznaczyć swoją obecność w federacji KSW, biorąc udział w czterech starciach i wygrywając trzy z nich.
W swojej ostatniej walce, która miała miejsce w sierpniu ubiegłego roku, Woźniak okazała się lepsza od Moniki Kučinič. Jej wszechstronność potwierdzają nie tylko sukcesy w MMA, ale również w brazylijskim jiu-jitsu oraz kickboxingu.
Ewelina Woźniak to była mistrzyni angielskiej federacji Contenders w wadze słomkowej oraz pretendentka do tytułu w kategorii muszej organizacji Ares. Polka jest zawodniczką walczącą niezwykle widowiskowo, o czym świadczą dwa wyróżnienia za najlepsze poddania wieczoru przyznane jej przez włodarzy KSW. W jej dorobku widnieje pięć zwycięstw przez poddanie oraz dwa przez nokaut.
Eva Dourthe, mimo debiutu w strukturach KSW, nie jest postacią anonimową dla polskiej publiczności. Francuzka ma na swoim koncie zwycięstwo nad Katarzyną Lubońską, odniesione podczas jednej z wcześniejszych wizyt nad Wisłą. Dourthe, której rekord wynosi dziewięć wygranych i siedem porażek, rywalizuje zawodowo od 2017 roku.
Jej sportowy życiorys obejmuje występy w licznych krajach europejskich, w tym w Belgii, Niemczech, Czechach czy na Ukrainie, co czyni ją jedną z najbardziej obytych w międzynarodowych realiach zawodniczek w tej dywizji wagowej.
Rywala polskiej zawodniczki również może pochwalić się sukcesami na arenie międzynarodowej. Francuzka wywalczyła pas mistrzowski belgijskiej organizacji European Beatdown, a także dwukrotnie stawała przed szansą zdobycia tytułów w organizacjach WWFC oraz Oktagon.
Starcie pań zostało osadzone w karcie głównej gorzowskiej gali obok takich zestawień jak konfrontacja Damiana Piwowarczyka z Sergiuszem Zającem czy walka wieczoru o pas kategorii półśredniej pomiędzy Adrianem Bartosińskim a Madarsem Fleminasem.
