Inter Mediolan uważnie śledzi rozwój Aleksandara Stankovicia w barwach Club Brugge. Beppe Marotta potwierdził, że klub zachował kontrolę nad przyszłością syna swojej legendy.
Dyrektor generalny mistrzów Włoch w rozmowie ze Sky Sport przyznał, że młody pomocnik radzi sobie w Belgii bardzo dobrze. Inter zabezpieczył swoje interesy wpisując w umowę klauzulę odkupu, która będzie obowiązywać w okienkach transferowych w 2026 oraz 2027 roku. Marotta podkreślił, że taki zapis nie pojawił się w kontrakcie przez przypadek. Władze klubu z Mediolanu już wcześniej dostrzegły w zawodniku ogromny potencjał wzrostu i widzą w nim kandydata do gry w pierwszym zespole w przyszłości.
Mimo świetnej formy Stankovicia w Club Brugge, Marotta apeluje o zachowanie cierpliwości w kwestii powrotu na San Siro. Inter ma jeszcze dwa lata na podjęcie ostatecznej decyzji i zamierza spokojnie oceniać postępy piłkarza. Dyrektor zaznaczył, że obecna sytuacja jest dla klubu komfortowa, ponieważ zawodnik zbiera cenne doświadczenie, a Inter zachowuje nad nim faktyczną władzę. Szybka reakcja może być jednak konieczna, ponieważ pomocnik wzbudził już zainteresowanie klubów z angielskiej Premier League.
