Świątek – Switolina: Typy, kursy, analiza! Kiedy i o której godzinie? [Ćwierćfinał Roland Garros 2025]

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
3 czerwca 2025 12:30
Świątek – Switolina: Typy, kursy, analiza! Kiedy i o której godzinie? [Ćwierćfinał Roland Garros 2025]

Mecz Iga Świątek – Elina Switolina to już ćwierćfinał wielkoszlemowego Roland Garros 2025 na kortach ziemnych w Paryżu, gdzie reprezentantka Polski broni mistrzowskiego tytułu! Kto jest faworytką polsko-ukraińskiego pojedynku, kiedy i o której godzinie mecz Świątek – Switolina? Odpowiedzi na te wszystkie pytania oraz kursy i typy bukmacherskie znajdziesz w moim tekście! [Artykuł aktualizowany]

Świątek – Switolina typy bukmacherskie i kursy na ćwierćfinał Roland Garros 2025

Kursy bukmacherów na mecz Iga Świątek – Elina Switolina (1 – @1.32 eTOTO vs 2 – @3.30 eTOTO) w 1/4 finału Roland Garros 2025 zdecydowanie więcej szans na wygraną i awans do półfinału tegorocznej edycji French Open dają reprezentantce Polski, co nie jest żadnym zaskoczeniem. W końcu mowa o 24-latce, która triumfowała w stolicy Francji już czterokrotnie, co nie udało się w przeszłości wielu legendom światowego tenisa. W ujęciu procentowym Świątek ma około 70% szans na zwycięstwo, podczas gdy jej rywalka mniej więcej 30%. Z triumfem Polki przemawia też bilans gier bezpośrednich. Osobiście również typuję takie rozstrzygnięcie (value od @1.50 jak dla mnie), ale po zaciętym a nie jednostronnym pojedynku.

Typy bukmacherskie na mecz Świątek – Switolina w Roland Garros 2025:

Świątek – Switolina analiza bukmacherska ćwierćfinału Roland Garros 2025

Iga Świątek jest coraz bliżej obrony wielkoszlemowego tytułu w stolicy Francji! 24-letnia dziś mistrzyni French Open 2024 ma już za sobą cztery z siedmiu kroków na drodze do obrony trofeum wywalczonego w zeszłorocznej edycji. Powodzenie tej misji byłoby równoznaczne z wywalczeniem mistrzostwa na kortach Rolanda Garrosa już po raz piąty w historii, bo raszynianka dokonała tego nie tylko w poprzednim roku, ale też w latach 2020, 2022 i 2023!!!

Tegoroczny turniej reprezentantka Polski rozpoczęła od przekonujących wygranych z nieprzypadkowymi, ale mimo wszystko dość przeciętnymi rywalkami, bo żadna z nich nie zalicza się aktualnie do ścisłej czołówki światowego rankingu tenisistek. Świątek nie dała najmniejszych szans Słowaczce Rebecce Sramkovej, którą pokonała w poniedziałkowym meczu w stosunku 2:0 (6:3, 6:3). W drugiej rundzie reprezentantka Polski spisała się jeszcze lepiej, rozbijając w środę Brytyjkę Emmę Raducanu (6:1, 6:2). W piątkowym spotkaniu trzeciej rundy raszynianka pokonała Rumunkę Jaqueline Cristian (6:2, 7:5). Jednak według ekspertów i komentatorów swoistym meczem prawdy miał być dopiero pojedynek 1/8 finału z Jeleną Rybakiną (11. WTA).

Do meczu Świątek z Rybakiną doszło w niedzielne popołudnie. Polka przegrała pięć pierwszym gemów i w konsekwencji premierową odsłonę aż 1:6!!! Z czasem raszynianka zaczęła się rozkręcać i zdołała odwrócić losy pojedynku, wygrywając dwie kolejne partie w stosunku 6:3 i 7:5! Iga Świątek tym występem udowodniła, że doniesienia o jej słabej psychice i sportowej śmierci były zdecydowanie przedwczesne.

Cieszę się, że mogłyśmy zagrać taki świetny mecz. Poziom był bardzo wysoki, w pierwszym secie właściwie nie byłam w stanie się jej postawić, ale cierpliwie czekałam na swoją szansę (...) Gdy moja rywalka zaczęła psuć później więcej piłek, to przy drugim serwisie mogłam zdobyć więcej punktów na returnie (...) Było ciężko, w pierwszym secie czułam się jakbym grała z Jannikiem Sinnerem. Jelena grała tak, że nie miałam wielkiej nadziei, ale walczyłam dalej, ostatecznie zagrałam swój tenis i jestem przeszczęśliwa, że udało mi się wygrać (...) W drugim secie nadawałam większą rotację topspinową. Był to moment, kiedy mogłam już zacząć grać w ten sposób. Udało się i wykorzystywałam swoje okazje (...) Chyba nigdy nie zrobiłam trzech podwójnych błędów serwisowych w jednym gemie, więc trzeci set zdecydowanie nie był perfekcyjny. Z Jeleną zawsze trudno się gra. Zwycięstwo doda mi dużo pewności siebie - mówiła Iga Świątek w rozmowie z Pawłem Kuwikiem z Eurosportu.

Elina Switolina (14. WTA), która będzie następną przeciwniczką Igi Świątek, również wróciła z dalekiej podróży w swoim meczu 4. rundy Roland Garros 2025. Ukrainka przegrywała z Włoszką Jasmine Paolini już 0:1 (4:6) w setach i 3:5 w drugim. Obroniła nawet trzy piłki meczowe, potem wygrała tie-breaka (7:6[6]), a następnie trzecią partię (6:1). Na wcześniejszych etapach rywalizacji Elina Switolina pokonała Turczynkę Sonmez (2:0), Węgierkę Bondar (2:0), Amerykankę Perę (2:0). Analizując jej grę, wcale nie musi być łatwiejszą rywalką dla Igi Świątek niż był Jelena Rybakina, bo je bardziej mobilna, stabilniejsza w swojej grze i nie do złamania pod względem psychicznym.

Mecz Igi Świątek z Eliną Switoliną w Paryżu będzie piątą konfrontacją tych tenisistek na zawodowych kortach. Dotychczasowy bilans jest korzystny dla Polki. która wygrała 3 z 4 spotkań ze Switoliną. W tym ostatnią podczas turnieju WTA Miami 2025. Na Florydzie raszynianka wygrała w dwóch setach, ale łatwo nie było, co pokazują wyniki poszczególnych partii - 7:6[5] i 6:3. Podobnej rywalizacji spodziewam się we wtorek. Całkiem prawdopodobny wydaje mi się nawet trzysetowy bój.

Świątek – Switolina: Kiedy i o której godzinie ćwierćfinał Polki na kortach w Paryżu?

Mecz Iga Świątek – Elina Switolina odbędzie się we wtorek 3 czerwca po godzinie 13:30 w ramach ćwierćfinałów Roland Garros 2025! Polka i Ukrainka wyjdą na kort Philippe'a Chatriera bezpośrednio po zakończeniu rywalizacji Sabalenka - Zheng, która rozpocznie się już o godzinie 11:00.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!