Iga Świątek i Casper Ruud dotarli do finału miksta na US Open, ale tam musieli uznać wyższość włosko-włoskiej pary Sara Errani/Andrea Vavassori. Po emocjonującym spotkaniu polska tenisistka nie kryła zachwytu nad swoim norweskim partnerem. Co dokładnie napisała o Ruudzie?
Nietypowy format przynosi wielkie emocje
Organizatorzy US Open postawili na rewolucyjne rozwiązanie - skrócili turniej gry mieszanej do zaledwie dwóch dni i zaprosili największe gwiazdy singla. Efekt? Trybuny pękały w szwach, a emocji starczyło na kilka normalnych turniejów. Główną rolę w tym spektaklu odegrała oczywiście Iga Świątek, która po triumfie w Cincinnati postanowiła spróbować swoich sił w parze z Casperem Ruudem.
Polsko-norweski duet pokazał prawdziwą klasę już w pierwszym dniu, wygrywając dwa spotkania i zapewniając sobie miejsce w drugim dniu zmagań. Szczególnie pamiętny był półfinał przeciwko Jessice Peguli i Jackowi Draperowi, gdzie Świątek i Ruud pokazali niesamowity charakter, odrabiając straty i wygrywając 3:5, 5:3, 10-8.
Finałowa drama i wzruszające słowa
W finale para Sara Errani/Andrea Vavassori okazała się jednak za mocna, choć do wygranej potrzebowała super tie-breaka. Włosi wygrali 6:3, 5:7, 10-6, ale Świątek i Ruud nie mieli się czego wstydzić - pokazali się ze świetnej strony i dostarczyli kibicom niezapomnianych emocji.
Sara Errani & Andrea Vavassori’s reaction after beating Iga Swiatek & Casper Ruud to win the U.S. Open
— The Tennis Letter (@TheTennisLetter) August 21, 2025
Pure joy
They said at the start of the event that they were playing for all the doubles teams who could not be here
This is what it meant to them 🥹
pic.twitter.com/p6DJdIQnOz
Po meczu polska tenisistka nie mogła się nachwalić swojego partnera. Na Instastories umieściła wymowny wpis:
"Co za przygoda. Dziękuję ci bardzo Casper za to, że byłeś najlepszym i najbardziej wspierającym partnerem przez te ostatnie dwo dni. Bawiłam się świetnie".
Teraz czas na najważniejsze wyzwanie
Teraz Świątek może w pełni skoncentrować się na grze pojedynczej, gdzie jest jedną z głównych faworytek do tytułu. Przypomnijmy - w US Open triumfowała już raz, w 2022 roku, pokonując w finale Ons Jabeur. Obecnie polska tenisistka przychodzi do Nowego Jorku w świetnej formie, z triumfem w Wimbledonie na koncie oraz zwycięstwem w Cincinnati, co pokazuje, że doskonale radzi sobie na szybkich nawierzchniach.
Czy Świątek powtórzy sukces sprzed dwóch lat? Forma i pewność siebie wskazują, że ma na to wszystkie argumenty by wygrać US Open 2025. Współpraca z Ruudem w mikście na pewno dodała jej jeszcze więcej pozytywnej energii przed startem w singlu.
