Świątek – Anisimova: Typy i analiza! Kiedy i o której godzinie finał? [Wimbledon 2025]

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
12 lipca 2025 15:35
Świątek – Anisimova: Typy i analiza! Kiedy i o której godzinie finał? [Wimbledon 2025]

Mecz Iga Świątek – Amanda Anisimova to już wielki finał wielkoszlemowego Wimbledonu 2025! Dla obu zawodniczek będzie to pierwszy pojedynek o tytuł na legendarnych kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club w Londynie, gdzie rozgrywany jest jedyny turniej ten rangi na nawierzchni trawiastej. Która z tenisistek jest faworytką tego starcia, kiedy i o której godzinie będzie można obejrzeć finałowe spotkanie? Odpowiedzi na te pytania oraz kursy i typy bukmacherskie na finał Świątek - Anisimova znajdziesz w moim tekście. [Artykuł aktualizowany]

Świątek - Anisimova: Typy bukmacherskie i kursy na finał Wimbledonu 2025

Kursy bukmacherów na mecz Iga Świątek – Amanda Anisimova (1 – @1.47 STS vs 2 – @2.82 Superbet) w finale Wimbledonu 2025 więcej szans na zwycięstwo i zdobycie wielkoszlemowego tytułu dają reprezentantce Polski. W ujęciu procentowym to mniej więcej 65% do 35%. Widzę sprawę podobnie, bo Iga Świątek gra nie tylko bardziej wszechstronny tenis, ale ma też zdecydowanie większe doświadczenie w meczach o tak dużą stawkę, więc możemy być w zasadzie pewni, że akurat jej presja nie sparaliżuje. Oczywiście Anisimova nie znalazła się w finale przez przypadek, bo wyrzuciła przecież za burtę samą Arynę Sabalenkę, więc należy się nastawiać na zażarty bój o każdego gema. Jestem jednak dziwnie spokojny, że Świątek sobie poradzi i wywalczy najbardziej prestiżowy tytuł w świecie tenisa, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się wręcz nieprawdopodobne.

Typy bukmacherskie na mecz Świątek – Anisimowa:

  • Świątek wygra @1.47 STS [7/10]
  • Świątek (-2,5) @1.70 Superbet [6/10]

Iga Świątek – Amanda Anisimova: Analiza bukmacherska

Iga Świątek już zapisała się na kartach historii polskiego tenisa jako pięciokrotna triumfatorka turniejów Wielkiego Szlema, a to wcale nie musi być koniec! 24-letnia dziś raszynianka czterokrotnie wygrywała turniej Roland Garros na paryskiej mączce (2020, 2022-2024), a w 2022 roku sięgnęła po tytuł na US Open w Nowym Jorku, niespodziewanie wygrywając zawody na nawierzchni twardej. To jest to nieocenione doświadczenie w meczach o wielką stawkę, o którym wspomniałem na wstępie.

Teraz Świątek, jako trzecia Polka w historii pod Jadwidze Jędrzejowskiej oraz Agnieszce Radwańskiej, powalczy o główne trofeum w Londynie. Jak do tego doszło, że zawodniczka, która nigdy nie przepadała za grą na trawie nagle znalazła się w wielkim finale Wimbledonu 2025? Możemy tylko przypuszczać, że za tą niesamowitą przemianą Polki stoi Wim Fissette, nowy szkoleniowiec naszej reprezentantki, który w przeszłości osiągał świetne wyniki również z innymi podopiecznymi. Jak już pisałem przy okazji poprzednich meczów zmianę podejścia można było zauważyć jeszcze przed startem zmagań w Anglii.

Zmianę podejścia Świątek do rywalizacji na kortach trawiastych mogliśmy zobaczyć już podczas turnieju WTA 500 w niemieckim Bad Homburg, gdzie pomimo kilku naprawdę drobnych potknięć, liderka naszej reprezentacji dotarła do wielkiego finału, w którym po zaciętej uległa Amerykance Jessice Peguli. Podczas tych zawodów raszynianka zbudowała jednak pewność siebie, poprawiając przy okazji miejsce w światowym rankingu tenisistek (awans z ósmej na czwartą pozycję – przyp.), co też nie pozostało bez wpływu na jej samopoczucie.

Już na kortach londyńskiego All England Lawn Tennis and Croquet Club Iga Świątek potwierdziła swoją kapitalną dyspozycję, odnosząc sześć przekonujących zwycięstw. Paradoksalnie najtrudniej było w dwóch pierwszych rundach, a potem było już z górki. Można nawet powiedzieć, że naszej najlepszej tenisistce znowu włączyć się tryb demolki, który mogliśmy obserwować w minionych sezonach, kiedy regularnie gromiła kolejne przeciwniczki. Jak to wyglądało w szczegółach?

W pierwszej rundzie Świątek pokonała w dwóch seta Polinę Kudiermietową (7:5, 6:1). W drugiej rundzie raszynianka straciła seta z Amerykanką Caty McNally, ale na dystansie całego meczu była zdecydowanie lepsza i w pełni zasłużeni wygrała w stosunku 2:1 (5:7, 6:2, 6:1). W trzeciej rundzie 24-letnia Polka zdeklasowała Collins w zaledwie 77 minut, zwyciężając 2:0 (6:2, 6:3), a w 1/8 finału rozbiła Dunkę Clarę Tauson (6:4, 6:1). Z kolei w środowym ćwierćfinale zdemolowała Ludmiłę Samsonową (6:2, 7:5).

Czwartkowy półfinał ze Szwajcarką Belindą Bencić to było coś wielkiego i pięknego. Wystarczy powiedzieć, że Polka potrzebowała zaledwie 72. minut, żeby zameldować się w wielkim finale Wimbledonu 2025. Zresztą nie ma co się specjalnie rozwodzić nad tym spotkaniem, bo wynik mówi sam za siebie. 24-letnia raszynianka wygrała w stosunku 2:0 (6:2, 6:0).

"Szczerze to nigdy nie marzyłam o tym, że zagram w finale Wimbledonu. Jestem bardzo podekscytowana. Czuję się na trawie dobrze i gram tu teraz dobrze. Nie spodziewałabym się, że będę w finale gry na trawie (...) Grałam z Amandą w czasach juniorskich. Ona grała bardzo dobrze i bardzo szybko. Muszę być gotowa na szybkie zagrania i skupić się na sobie. Przygotuję się do tego taktycznie, bo nie wiem dokładnie, jak ona gra teraz" - mówiła na gorąco Iga Świątek.

Amanda Anisimova - obecnie 12. rakieta światowego rankingu tenisistek, która po Wimbledonie awansuje co najmniej na 8. pozycję - jeszcze miesiąc temu kompletnie mnie nie przekonywała. Konkretnie mam na myśli mecz, w którym ledwo co uporała się w trzech setach z Magdaleną Fręch, ale i ona od tamtej pory zrobiła ogromny progres na trawie, o czym przekonała się sama Aryna Sabalenka, a wcześniej również między innymi Anastasija Pawluczenkowa czy Linda Noskova.

Mecz Igi Świątek z Amandą Anisimovą w finale Wimbledonu 2025 będzie pierwszym starciem tych tenisistek na zawodowych kortach, więc brakuje nam bezpośredniego punktu odniesienia przed decydującym meczem londyńskiego turnieju Wielkiego Szlema, ale wydaje się, że tak dysponowana Iga Świątek jest faworytką pojedynku z Amerykanką, która nie jest tak wszechstronna i opiera swoją grę po prostu na sile fizycznej. Polka ma też zdecydowanie większe doświadczenie, jeśli chodzi o grę o najwyższe cele, co powinno zaprocentować.

Świątek – Anisimova: Kiedy i o której godzinie finał Wimbledonu 2025?

Mecz Igi Świątek z Amandą Anisimovą w finale Wimbledonu 2025 zaplanowano na sobotę 12 lipca o godzinie 17:00 czasu warszawskiego! Będzie to najważniejsze spotkanie dnia na korcie centralnym, więc powinno rozpocząć się punktualnie. Na przeszkodzie nie staną nawet ewentualne opady deszczu, bo obiekt wyposażony jest w rozsuwany dach, który w każdej chwili można zamknąć, co zajmuje zaledwie parę minut.

Wimbledon 2025: Jaka stawka meczu Świątek – Anisimova?

Stawką meczu Igi Świątek z Amandą Anisimovą w finale Wimbledonu 2025 jest nie tylko wielkoszlemowy tytuł mistrzowski, ale również czek opiewający na 3 miliony funtów szterlingów (około 15 milionów złotych brutto) i 2000 punktów do rankingu WTA, których zdobycie pozwoliłoby Idze Świątek awansować na trzecie miejsce w tym zestawieniu. Zawodniczka pokonana w finale na otarcie łez otrzyma czek na 1 milion 520 tysięcy funtów (około 7,5 miliona złotych brutto) oraz 1300 rankingowych oczek.

Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?

  1. Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
  2. Obstawienie dowolnego meczu
  3. Przejście do zakładki „Zakłady live"
  4. Wybór transmisji meczu
(#reklamaSTS)

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!