Sunderland nadal interesuje się Genym Catamo, ale nie zamierza już płacić tyle, ile oferował latem. Klub z Premier League ustalił nowy limit na 35 mln euro, a o skrzydłowego Sportingu CP zabiegają również Newcastle United, Leeds United, Everton, AFC Bournemouth i Brentford. Jak podaje Sacha Tavolieri, Newcastle, lokalny rywal Sunderlandu, może konkurować z nim o pozyskanie zawodnika.
Latem Sunderland był gotów przeznaczyć na 25-letniego reprezentanta Mozambiku nawet 40 mln euro, jednak nie doprowadził do transferu. Sporting CP nie chciał negocjować, a klauzuli odstępnego w kontrakcie Catamo, wynoszącej 60 mln euro, Sunderland nie był skłonny aktywować. Zainteresowanie klubu jednak nie wygasło, o czym poinformował dziennikarz Sacha Tavolieri.
Kluby już planują ruchy na styczniowe okno transferowe, a Sunderland, ze względu na ostatnie miejsce w tabeli Premier League, uważnie obserwuje rynek. Catamo rozegrał w tym sezonie 12 spotkań we wszystkich rozgrywkach, strzelił dwa gole i zanotował cztery asysty. Jeśli Sunderland wróci po zawodnika, jego oferta nie przekroczy 35 mln euro, będzie więc niższa od kwoty rozważanej latem.
Przed złożeniem styczniowej oferty Sunderland musi jeszcze przeprowadzić rozmowy dotyczące budżetu transferowego. Everton i Leeds United wcześniej wysłały skautów, by obserwowali Catamo w lidze portugalskiej.
Sunderland wygrał tylko raz w pierwszych siedmiu meczach ligowych sezonu 2026/27 i zajmuje ostatnie miejsce w Premier League. Sytuację zespołu skomplikowały też kontuzje napastnika Briana Brobbeya oraz środkowego obrońcy Dana Ballarda, odniesione podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej.