Nagły brak nazwiska Steve’a Kapuadiego w oficjalnym zestawieniu zawodników Widzewa wywołał lawinę domysłów, zmuszając klub do natychmiastowej reakcji w sprawie przyszłości obrońcy.
Niepokój Łodzian wywołała sytuacja na nowej witrynie internetowej klubu, gdzie w pewnym momencie zabrakło informacji o pozyskanym niedawno zawodniku. Spekulacje dotyczące potencjalnych problemów z kontraktem lub nagłego usunięcia piłkarza ze składu okazały się jednak bezpodstawne.
Oficjalne wyjaśnienia wskazują na awarię systemu informatycznego, która doprowadziła do podwójnego wyświetlania profilu zawodnika w oficjalnej witrynie. Aby wyeliminować ten błąd, konieczne było czasowe, całkowite usunięcie danych Kapuadiego, a następnie ich ponowny import, co stało się powodem licznych teorii spiskowych wśród fanów śledzących zmiany w kadrze.
Mimo wirtualnych zawirowań, sytuacja formalna reprezentanta Demokratycznej Republiki Konga pozostaje stabilna. Steve Kapuadi związał się z Widzewem umową, którą podpisano 25 lutego 2026 roku, a jej obowiązywanie przewidziano aż do 30 czerwca 2030 roku.
Sportowa ranga zawodnika w zespole systematycznie rośnie, co potwierdzają statystyki z ostatnich spotkań. Po 15-minutowym występie przeciwko Pogoni Szczecin, obrońca stał się kluczowym elementem defensywy w zwycięskim starciu z Lechem Poznań, w którym spędził na boisku pełne 90 minut.
Wszystko pod kontrolą, mieliśmy pewien problem na stronie i Steve wyświetlał się podwójnie, a żeby to naprawić, trzeba było całkowicie usunąć go z systemu :) W nocy powinien się zaimportować z Opty od nowa.
— Kamil Pycio (@kp_ldz) March 11, 2026
