Luciano Spalletti wyrasta na głównego orędownika transferu Emersona Palmieriego do Juventusu. Jak donosi Gazzetta dello Sport, szkoleniowiec chce ponownie sprowadzić 31-letniego wahadłowego do Włoch. Brazylijczyk ma za sobą udany czas w Marsylii, gdzie pod wodzą Roberto De Zerbiego rozegrał 28 meczów ligowych i odzyskał dawną formę.
Historia relacji Spallettiego z Emersonem sięga 2015 roku, kiedy trener sprowadził go z Santosu do Romy. To właśnie w stolicy Włoch zawodnik zbudował swoją markę, co zaowocowało transferem do Chelsea za blisko 30 milionów euro. Spalletti próbował odzyskać piłkarza już podczas pracy w Napoli, jednak wtedy klub nie porozumiał się z West Hamem. Teraz nadarza się kolejna okazja na wielki powrót do Serie A.
Wielkie wietrzenie szatni w Turynie
Juventus potrzebuje wzmocnień na bokach obrony ze względu na planowane odejścia kilku kluczowych graczy. Klub nie przedłuży wygasającej umowy Filipa Kosticia, który opuści Turyn jako wolny agent. Dodatkowo po serii kontuzji z zespołem może pożegnać się Juan Cabal. Sytuacja finansowa po braku awansu do Ligi Mistrzów zmusza władze do trudnych decyzji, w tym do ewentualnej sprzedaży Andrei Cambiaso w celu podreperowania budżetu.
Sprowadzenie Emersona Palmieriego ma być odpowiedzią na braki kadrowe w defensywie Juventusu. Doświadczony zawodnik zna specyfikę ligi włoskiej i cieszy się pełnym zaufaniem Spallettiego. Po udanym sezonie w Ligue 1 w barwach Marsylii, powrót na Półwysep Apeniński wydaje się logicznym krokiem dla obu stron. Juventus musi działać szybko, aby przebudować formację obronną przed startem nowych rozgrywek.
