Soldić zdemolował legendę! Adamek wraca na emeryturę? Jest oficjalne stanowisko

Jarosław ZającJarosław Zając
7 września 2025 09:12
Soldić zdemolował legendę! Adamek wraca na emeryturę? Jest oficjalne stanowisko

Tomasz Adamek przegrał swoją walkę z Robertem Soldiciem podczas gali Fame MMA 27 w Gliwicach. Polski pięściarz nie miał zbyt wiele do powiedzenia w starciu z młodszym i silniejszym przeciwnikiem. Po porażce przez TKO w drugiej rundzie, Adamek podjął jednoznaczną decyzję dotyczącą swojej przyszłości w świecie mieszanych sztuk walki.

Foto: x.com/Fastinfoo
Foto: x.com/Fastinfoo

W skrócie:

  • Tomasz Adamek przegrał przez TKO w drugiej rundzie z Robertem Soldiciem na gali Fame MMA 27
  • Polski pięściarz bezpośrednio po walce ogłosił zakończenie swojej przygody z Fame MMA
  • Adamek wraca do emerytury i życia rodzinnego w Stanach Zjednoczonych

Bolesna lekcja od młodszego rywala

Sobotnia gala Fame MMA 27 w PreZero Arenie w Gliwicach przyniosła kibicom boksu spore rozczarowanie. Tomasz Adamek, jeden z najlepszych polskich pięściarzy w historii (bilans 53-6), nie zdołał przeciwstawić się Roberto Soldiciowi. Były mistrz świata w boksie przegrał przez techniczny nokaut już w drugiej rundzie pojedynku. Sędzia był zmuszony przerwać walkę, widząc kompletną bezradność doświadczonego pięściarza wobec ataków młodszego i bardziej wszechstronnego przeciwnika.

Chorwacki zawodnik bezlitośnie rozbijał polską legendę boksu. Adamek, mimo swojego doświadczenia i serca do walki, nie potrafił znaleźć odpowiedzi na agresywne ataki Soldicia. Kibice zgromadzeni w hali mogli jedynie z niepokojem obserwować, jak ich ulubieniec przyjmuje kolejne ciosy.

"Moja przygoda kończy się z FAME"

Po walce Tomasz Adamek nie szukał wymówek i otwarcie przyznał, że został pokonany przez lepszego zawodnika. W rozmowie z dziennikarzami jasno określił swoją przyszłość w świecie freak fightów.

Byłem przygotowany dobrze, nie ma co szukać, co zrobiłem źle. Dostałem lufę i po herbacie. To jest waga ciężka. Moja przygoda kończy się z FAME - powiedział wprost Adamek po walce.

Polski pięściarz podkreślił, że nie żałuje swojego powrotu do ringu, traktując tę przygodę jako okazję do ponownego pokazania się polskim kibicom. Podziękował organizacji Fame MMA oraz wszystkim sponsorom za możliwość stoczenia walki.

Powrót do spokojnego życia za oceanem

Adamek nie ukrywa, że po zakończeniu kariery freak fightera zamierza wrócić do spokojnego życia, które prowadził przed powrotem do Polski na galę Fame MMA.

Siedziałem w domu w Stanach Zjednoczonych i nic nie robiłem. Mieliśmy przygodę. Najważniejsze, że jestem zdrowy, głowę mam dobrą. Trzeba zająć się Dorotką i domem - przyznał pięściarz.

Tym samym "Góral" definitywnie kończy swoją przygodę ze sportami walki i wraca do rodzinnego życia. Dla fanów polskiego boksu to symboliczny koniec pewnej ery, ale też ulga, że ich idol wychodzi ze świata walk bez poważniejszego uszczerbku na zdrowiu.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
500 PLN za wygraną Lecha z FC Thun
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
500 PLN za wygraną Lecha z FC Thun
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Superbet
500 PLN za wygraną Lecha z FC Thun
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Superbet
500 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified 500 PLN za wygraną Lecha z FC Thun
500 PLN Odbierz bonus
REKLAMA