Śląsk Wrocław ma już zapewnione miejsce w Ekstraklasie, a kibice tego klubu zaczynają spekulować, czy czeka ich zmiana na stanowisku szkoleniowca. Okazuje się, że w tym przypadku temat jest zamknięty.
Awans Śląska Wrocław do Ekstraklasy automatycznie uruchomił mechanizm zapisany w kontrakcie Ante Šimundžy — klauzula gwarantuje trenerowi zatrudnienie przez dwa kolejne lata w przypadku wywalczenia przez drużynę powrotu do elity.
Tym samym wszelkie kibicowskie rozważania o ewentualnej zmianie na ławce trenerskiej tracą rację bytu, zanim zdążyły nabrać kształtu. Wrocławianie mogą wchodzić w nowy sezon bez obawy o niespodziewany przewrót w sztabie szkoleniowym — człowiek, który zapewnił klubowi promocję, będzie miał teraz czas i sposobność, by dalej pracować z piłkarzami i przygotować ich do rywalizacji na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.
Słoweniec objął wrocławską drużynę pod koniec 2024 roku i od razu stanął przed niełatwym zadaniem, którym było utrzymanie zespołu w Ekstraklasie. Mimo że nie udało mu się tego celu osiągnąć, pozostał we Wrocławiu i po zaledwie jednym sezonie poza elitą z powrotem do niej wrócił ze swoim klubem.
Decyzja o pozostaniu mimo degradacji wiele mówi o charakterze szkoleniowca, którego CV robi wrażenie: trzykrotne mistrzostwo Słowenii, mistrzostwo Bułgarii, a także doświadczenie zdobyte podczas prowadzenia zespołów w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy.
Przed Śląskiem z pewnością trudny powrót do Ekstraklasy, ale jedno jest pewne – w klubie nie ma obecnie tematu zmiany trenera ani rezygnowania z jego usług.
