Skrót meczu Lech Poznań - Lausanne 2:0. Bramki i gole wideo (27.11.2025)

Wojciech MakuszewskiWojciech Makuszewski
27 listopada 2025 20:43
Skrót meczu Lech Poznań - Lausanne 2:0. Bramki i gole wideo (27.11.2025)

Lech Poznań pokonał Lausanne 2:0 w meczu Ligi Konferencji Europy rozegranym 27 listopada 2025 roku przy Bułgarskiej. Zobacz skrót meczu Lech Poznań - Lausanne 2:0, wideo z bramkami Taofeeka Ismaheela i Yannicka Agnero oraz najciekawsze akcje z ważnego zwycięstwa Kolejorza w fazie ligowej europejskich rozgrywek.

Lech Poznań przełamuje się w Lidze Konferencji

Lech Poznań i Lausanne mierzyły się po raz pierwszy w historii europejskich pucharów, a stawką meczu były kluczowe punkty w walce o awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy.

Po serii niepowodzeń w Europie Kolejorz potrzebował przełomu i dokonał go w idealnym momencie. Zespół Nielsa Frederiksena kontrolował przebieg meczu przez większość spotkania, a Lausanne – mimo kilku okazji po przerwie – nie znalazło sposobu na pokonanie Filipa Mrozka.

Lech Poznań wygrał 2:0 po solidnym, taktycznym występie, dzięki czemu wskoczył do czołowej „16" tabeli fazy ligowej Ligi Konferencji Europy. Dla mistrzów Polski to pierwsze zwycięstwo w Europie od września, a zarazem trzecie z rzędu spotkanie bez porażki na własnym stadionie.

Liga Konferencji: Skrót meczu Lech Poznań - Lausanne 2:0 [BRAMKI]

Lech Poznań pokonał Lausanne 2:0 po trafieniach Taofeeka Ismaheela w 67. minucie i Yannicka Agnero w doliczonym czasie gry. Zespół Nielsa Frederiksena skutecznie bronił prowadzenia do końca spotkania, a w końcówce przypieczętował zwycięstwo drugim golem.

Bramki z meczu Lech - Lausanne:

1:0 (67′) - Taofeek Ismaheel [WIDEO]

Taofeek Ismaheel zdobył decydującą bramkę dla Lecha Poznań w 67. minucie, skutecznie zamykając akcję po podaniu Jagiełły z prawej strony pola karnego. Rezerwowy napastnik, który wszedł na boisko zaledwie 8 minut wcześniej, idealnie wpasował się w grę zespołu i zapewnił Kolejorzowi cenne trzy punkty.

20 (90+5′) - Taofeek Ismaheel [WIDEO]

Yannick Agnero przypieczętował zwycięstwo Lecha Poznań w doliczonym czasie gry, dobijając rywala drugą bramką. Akcję przeprowadził prawym skrzydłem Ismaheel, który precyzyjnie podał piłkę do Agnero. Rezerwowy napastnik nie zmarnował okazji i pewnym uderzeniem ustalił wynik spotkania na 2:0, karcąc Lausanne za niewykorzystane wcześniej sytuacje.

Lech Poznań pokazał dojrzałość i determinację, wygrywając z Lausanne 2:0 w meczu Ligi Konferencji Europy. Zwycięstwo pozwoliło Kolejorzowi wrócić do gry o czołowe lokaty i realne szanse na awans do fazy pucharowej.

Wynik meczu Lech Poznań - Lausanne 2:0 (0:0)

Bramki:

  • 1:0 – Taofeek Ismaheel (67′)
  • 2:0 – Taofeek Ismaheel (90+5′)

Składy:

  • Lech Poznań: Mrozek – Pereira (59. Gumny), Skrzypczak, Mońka, Gurgul – Kozubal, Jagiełło (75. Thórdarson) – Gholizadeh (59. Ismaheel), Rodríguez (59. Bengtsson), Palma – Ishak (C) (85. Agnero).
  • FC Lausanne-Sport: Letica – Soppy, Mouanga (C), Okoh, Poaty (82. Fofana) – Sigua (70. Custodio), Roche, Beloko (70. Butler-Oyedeji) – Lekweiry (82. Kana-Biyik) – Bair, Ajdini (61. Diakité).

Kluczowe zmiany zadecydowały o wyniku

Decyzja trenera Nielsa Frederiksena o wprowadzeniu trzech zmian w 59. minucie okazała się strzałem w dziesiątkę. Taofeek Ismaheel, który zastąpił Gholizadeha, potrzebował zaledwie 8 minut, aby wpisać się na listę strzelców i dać Lechowi prowadzenie. Asystę przy bramce zaliczył Jagiełło, który również wszedł z ławki rezerwowych.

Z kim Lech Poznań gra następne mecze?

Lech Poznań czeka bardzo intensywny początek grudnia, w którym zespół rozegra aż cztery spotkania w trzech różnych rozgrywkach – PKO BP Ekstraklasie, Pucharze Polski i Lidze Konferencji Europy. Dla kibiców Kolejorza to zapowiedź niezwykle emocjonującego okresu, w którym każdy mecz może mieć duże znaczenie w kontekście końcówki roku.

Najbliższe starcie zaplanowano na 30 listopada o 20:15, kiedy Lech Poznań zagra na wyjeździe z Wisłą Płock w ramach PKO BP Ekstraklasy. To spotkanie może mieć kluczowe znaczenie dla utrzymania kontaktu z czołówką tabeli, ponieważ oba zespoły walczą o punkty w środku stawki. Kolejorz będzie chciał przedłużyć serię ligowych meczów bez porażki i poprawić swoją skuteczność w ofensywie.

Kilka dni później, 3 grudnia o 20:30, Lech zmierzy się w Pucharze Polski z Piastem Gliwice. To starcie w ramach 1/8 finału tych rozgrywek, a ewentualne zwycięstwo otworzy Kolejorzowi drogę do ćwierćfinału. Trener Niels Frederiksen zapewne zdecyduje się na rotacje w składzie, ale ambicje poznaniaków w krajowym pucharze pozostają wysokie – Lech wciąż marzy o trofeum, którego nie zdobył od 2022 roku.

Już 4 dni później, 7 grudnia o 14:45, Lech Poznań zagra na wyjeździe z Cracovią. To kolejne ligowe wyzwanie, które może okazać się wymagające z uwagi na specyfikę boiska i ofensywny styl rywala. Statystyki wskazują, że w ostatnich 5 bezpośrednich spotkaniach między tymi drużynami aż czterokrotnie padały przynajmniej trzy gole – można więc spodziewać się otwartego meczu, w którym Lech będzie chciał zrewanżować się za wcześniejsze niepowodzenia w Krakowie.

Na zakończenie tego maratonu meczów, 11 grudnia o 21:00, Kolejorz podejmie 1. FSV Mainz 05 w ramach fazy ligowej Ligi Konferencji Europy. To będzie jedno z najważniejszych spotkań sezonu, ponieważ może przesądzić o awansie Lecha do fazy pucharowej. Zwycięstwo nad niemieckim rywalem pozwoliłoby umocnić się w czołówce tabeli i zapewnić kibicom wspaniałe europejskie emocje na Bułgarskiej.

Najbliższe mecze Lecha Poznań:

  • 30 listopada, 20:15 – Wisła Płock – Lech Poznań (PKO BP Ekstraklasa)
  • 3 grudnia, 20:30 – Piast Gliwice – Lech Poznań (Puchar Polski)
  • 7 grudnia, 14:45 – Cracovia – Lech Poznań (PKO BP Ekstraklasa)
  • 11 grudnia, 21:00 – Lech Poznań – 1. FSV Mainz 05 (Liga Konferencji Europy)

Lech Poznań wchodzi więc w kluczową część sezonu, gdzie każdy mecz będzie testem charakteru i formy. Po wygranej z Lausanne w Lidze Konferencji zespół ma szansę zbudować pozytywną serię i zakończyć rok w doskonałych nastrojach. Kibice Kolejorza mogą szykować się na gorące futbolowe wieczory pełne emocji, walki i europejskiego klimatu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!