Skandaliczne zachowanie gwiazdora w Rzymie. Legenda nie wytrzymała: Reaguje jak dziecko

Jarosław ZającJarosław Zając
15 maja 2026 01:22
Skandaliczne zachowanie gwiazdora w Rzymie. Legenda nie wytrzymała: Reaguje jak dziecko
Źródło: tennis365.com

Alexander Zverev wywołał ogromne kontrowersje po swojej sensacyjnej porażce z Luciano Darderim podczas turnieju Italian Open w Rzymie. Niemiecki tenisista nie potrafił pogodzić się z wynikiem i w ostrych słowach zaatakował organizatorów zawodów. Jego zachowanie na korcie oraz późniejsze wypowiedzi na konferencji prasowej sprawiły, że na trzeciego zawodnika rankingu ATP spadła fala krytyki ze strony środowiska tenisowego.

Mecz miał nieoczekiwany przebieg, ponieważ Zverev pewnie wygrał pierwszego seta 6:1, by ostatecznie przegrać w decydującej partii aż 0:6. Po meczu Niemiec stwierdził, że nawierzchnia w Rzymie jest najgorszą, na jakiej kiedykolwiek grał w całej swojej karierze, wliczając w to turnieje juniorskie i treningi. Te słowa rozwścieczyły Adriano Panattę, triumfatora French Open z 1976 roku, który publicznie skrytykował postawę utytułowanego zawodnika.

Legenda tenisa uderza w Zvereva

Adriano Panatta przyznał wprost, że przestał oglądać mecze Zvereva, ponieważ styl gry Niemca go nudzi. Włoch podkreślił, że najbardziej niepokojący jest fakt, iż zawodnik tej klasy całkowicie odpuścił walkę w trzecim secie. Panatta stwierdził, że Zverev momentami reaguje jak dziecko, co nie przystoi sportowcowi z czołówki. To kolejna wpadka Niemca w tym sezonie po porażkach z niżej notowanymi rywalami, takimi jak Flavio Cobolli czy Hubert Hurkacz.

Mimo fatalnego występu w Rzymie, Alexander Zverev przygotowuje się teraz do startu w Roland Garros. W Paryżu zostanie rozstawiony z numerem drugim, co oznacza, że uniknie Jannika Sinnera aż do ewentualnego finału. Niemiec ma na koncie trzy przegrane finały wielkoszlemowe, w tym ubiegłoroczny z Carlosem Alcarazem. Turniej we Francji ma być dla niego kolejną szansą na zdobycie upragnionego tytułu, choć jego ostatnia forma budzi spore wątpliwości.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!