Były prezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, Luis Rubiales, może odetchnąć z ulgą w jednej z trzech toczących się przeciwko niemu spraw karnych. Władze skarbowe nie znalazły nieprawidłowości w jego dochodach z lat 2020-2022, jednak inne śledztwa nadal trwają. Sprawa dotyczy kontrowersyjnej umowy na organizację Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej, w którą zamieszany jest również Gerard Piqué.
W skrócie:
- Władze podatkowe nie znalazły nieprawidłowości w dochodach Rubialesa z lat 2020-2022
- Były prezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej nadal zmaga się z dwoma innymi sprawami karnymi
- Umowa z Arabią Saudyjską przyniosła federacji 40 mln euro, a firma Piqué otrzymała 4 mln euro prowizji
Rubiales częściowo oczyszczony, ale wciąż w ogniu
Według informacji podanych przez Europa Press, obrona Luisa Rubialesa przedstawiła sędziemu śledczemu wyniki kontroli podatkowej jego dochodów z lat 2020-2022. Organy skarbowe nie znalazły żadnych nieprawidłowości ani podejrzanych wpływów, co może stanowić częściowe zwycięstwo dla byłego prezesa hiszpańskiej federacji.
Nie oznacza to jednak końca kłopotów prawnych Rubialesa. Przeciwko niemu toczą się łącznie trzy sprawy karne, a ta dotycząca kontroli podatkowej jest tylko jedną z nich. Nadal trwają dochodzenia dotyczące kontraktów podpisanych podczas jego kadencji na czele hiszpańskiej federacji. Co więcej, wcześniej został uznany winnym molestowania seksualnego za pocałowanie piłkarki Jenni Hermoso bez jej zgody.
Warto przypomnieć, że prokurator państwowy oskarża Rubialesa o korupcję korporacyjną, pranie pieniędzy i nadużycie władzy podczas jego kadencji na czele hiszpańskiej piłki nożnej. Umowa z Arabią Saudyjską, podpisana w 2019 roku, przyniosła federacji 40 milionów euro, przy czym firma Piqué, Kosmos, otrzymała 4 miliony euro prowizji.
Interesujący jest fakt, że były obrońca Barcelony miał stanowczo naciskać, aby Rubiales zapewnił, że saudyjski fundusz państwowy przeleje prowizję bezpośrednio na konta jego firmy. To właśnie te powiązania między Rubialesem a Piqué budzą największe kontrowersje i są przedmiotem szczegółowych badań śledczych.
Sprawy Rubialesa nadal będą się toczyć, a jego problemy prawne są dalekie od zakończenia. Były prezes hiszpańskiej federacji, który jeszcze niedawno był jedną z najpotężniejszych postaci w europejskiej piłce nożnej, teraz walczy o oczyszczenie swojego imienia w kilku równoległych procesach sądowych.
