Skandal czy sprawiedliwość? Mechanizm, który uratował Szwedów

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Skandal czy sprawiedliwość? Mechanizm, który uratował Szwedów

Reprezentacja Szwecji dokonała historycznego wyczynu, stając się pierwszą drużyną, która wywalczyła awans na Mistrzostwa Świata mimo zajęcia ostatniego miejsca w swojej grupie eliminacyjnej. 

Finałowy pojedynek ścieżki barażowej, który odbył się 31 marca 2026 roku w Solnie, zakończył się zwycięstwem Szwecji nad Polską 3:2. Wygrana ta bezpośrednio przełożyła się na promocję Skandynawów do turnieju głównego, gdzie w fazie grupowej przyjdzie im mierzyć się z Holandią, Japonią oraz Tunezją.

Warto odnotować, że drogę do finału podopieczni Grahama Pottera utorowali sobie wcześniejszym zwycięstwem nad Ukrainą 3:1, w którym to spotkaniu hat-trickiem popisał się Viktor Gyökeres. Nie to jednak budzi najwięcej kontrowersji.

REKLAMA

Sytuacja Szwedów jest bezprecedensowa ze względu na ich fatalną postawę w zasadniczej fazie eliminacji, gdzie zdobyli zaledwie 2 punkty na 18 możliwych. Otrzymali jednak szansę gry w barażach jako jedna z czterech najlepszych drużyn Ligi Narodów UEFA 2024/2025, które nie zajęły lokat 1–2 w grupach kwalifikacyjnych.

Dzięki tak sformułowanym przepisom, wysoka pozycja w tych rozgrywkach stała się dla piłkarzy Szwecji „awaryjną” drogą na mundial, czyniąc ich pozycję w grupie eliminacyjnej nieistotną dla końcowego sukcesu.

Tymczasem na mistrzostwach zabraknie Polski, Walii, reprezentacji Danii czy Włoch, które w eliminacjach punktowały znacznie lepiej od „Trzech Koron”.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM arrow_forward
confirmation_number
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM REKLAMA
verified_user Superbet
500 PLN za gola Polski
ODBIERAM bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA
verified 500 PLN za gola Polski
255 PLN ODBIERAM
REKLAMA