Sir Alex Ferguson pogratulował prezesowi PSG, Nasserowi Al-Khelaïfiemu, po tym jak paryżanie drugi raz z rzędu wygrali Ligę Mistrzów. Legendarny Szkot w prywatnej wiadomości uderzył w Arsenal. Jak donosi L’Equipe, były menedżer Manchesteru United nazwał zespół z Londynu nudną drużyną, która ograniczała się wyłącznie do defensywy.
Finał w Budapeszcie przyniósł ogromne emocje, choć styl gry Kanonierów nie przypadł Fergusonowi do gustu. Kai Havertz szybko wyprowadził Arsenal na prowadzenie, ale Ousmane Dembélé zdołał wyrównać stan meczu. O losach tytułu zdecydował konkurs rzutów karnych. W nim lepsi okazali się mistrzowie Francji, gdy Eberechi Eze oraz Gabriel spudłowali swoje jedenastki. PSG ma teraz na koncie tyle samo triumfów w Lidze Mistrzów, ile Ferguson wywalczył z Czerwonymi Diabłami.
Mocne słowa legendy do prezesa PSG
Nasser, mówi Alex Ferguson. Dobra robota, to była dla was trudna noc, ale graliście przeciwko nudnej drużynie, która nie robiła nic poza bronieniem się. Ciesz się wakacjami, zasługujesz na to. Tak brzmiała treść wiadomości, którą Szkot wysłał do szefa paryskiego klubu. Ferguson nie ukrywał irytacji postawą zawodników Mikela Artety, którzy postawili na niemal perfekcyjną defensywę, byle tylko sfrustrować ofensywnych graczy Luisa Enrique.
Krytyka ze strony ikony futbolu pokrywa się z opinią João Nevesa. Piłkarz PSG stwierdził po meczu, że jego zespół był jedynym na boisku, który faktycznie chciał grać w finale Ligi Mistrzów. Paryżanie obronili trofeum rok po tym, jak w Monachium rozbili Inter Mediolan 5:0. Arsenal mimo ambitnej postawy w obronie musi pogodzić się z porażką i bolesną recenzją wystawioną przez jednego z najwybitniejszych trenerów w historii dyscypliny.
