Jannik Sinner trenuje już w Indian Wells, by po raz pierwszy w karierze sięgnąć po tytuł w tym turnieju. Włoch musi wygrać w Kalifornii, jeśli chce przerwać dominację lidera rankingu, Carlosa Alcaraza.
Sezon 2026 należy jak dotąd do Alcaraza, który wygrał oba turnieje, w których wystartował. Sinner szuka natomiast szansy na przełamanie po niespodziewanej, wczesnej porażce w zawodach Wtara Open. Historia startów Włocha w Indian Wells nie jest jednak usłana różami, ponieważ w czterech dotychczasowych podejściach ani razu nie zdołał awansować do finału. W 2021 roku odpadł w czwartej rundzie z Taylorem Fritzem, a rok później wycofał się z rywalizacji z powodu choroby przed meczem z Nickiem Kyrgiosem.
Przełom nastąpił w 2023 roku, gdy Sinner dotarł do półfinału po zwycięstwie nad Fritzem. Na drodze stanął mu jednak Alcaraz, który wygrał ich piąte bezpośrednie starcie i triumfował w całym turnieju. Scenariusz powtórzył się w 2024 roku. Włoch przyjechał wtedy do Kalifornii z serią 19 zwycięstw z rzędu i w półfinale prowadził z Hiszpanem 6:1 w pierwszym secie. Alcaraz zdołał jednak odwrócić losy meczu, wygrał dwa kolejne sety, a następnie ponownie sięgnął po końcowe trofeum.
Obecnie Sinner zajmuje drugie miejsce w rankingu i liczy, że piąty start w Indian Wells okaże się szczęśliwy. Włoch ma za sobą trudne początki w tym miejscu, w tym krecz w 2022 roku, który wywołał dyskusję o jego przygotowaniu fizycznym. Teraz sytuacja jest inna, a stawką jest nie tylko pierwszy tytuł w Kalifornii, ale także zatrzymanie Alcaraza. Hiszpan pozostaje głównym faworytem, mając na koncie dwa zwycięstwa w dwóch tegorocznych startach i status obrońcy tytułu z poprzednich lat.
