To mogła być największa trenerska bomba ostatnich lat. Paolo Maldini w rozmowie z „Corriere della Sera” wyjawił, jak blisko zakontraktowania Pepa Guardioli była włoska federacja. Według relacji legendarnego obrońcy, kataloński szkoleniowiec był o krok od przejęcia sterów w reprezentacji Italii.
“Pep was gonna accept same salary as previous coach and also started thinking about the players and the potential line up…”, told Corriere.
“After few days, Pep decided to reject as https://t.co/bExwQNt1KO
„Byliśmy niezwykle blisko pozyskania Pepa Guardioli jako nowego trenera reprezentacji Włoch. Pep zamierzał zaakceptować taką samą pensję, jaką otrzymywał poprzedni szkoleniowiec, a nawet zaczął już myśleć o zawodnikach i potencjalnym składzie” – zdradził Maldini. Choć negocjacje były zaawansowane, Guardiola ostatecznie zdecydował się odrzucić ofertę po kilku dniach namysłu.
Kulisy tych rozmów rzucają nowe światło na zamieszanie wokół obsady stanowiska selekcjonera Italii. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że przeszkodą w negocjacjach prowadzonych przez Maldiniego i prezesa Giovanniego Malagò mogły być wymagania finansowe sięgające 20 milionów euro. Z walki o fotel trenera kadry narodowej definitywnie wypisał się także Andrea Pirlo, co pozostawiło włoską federację w trudnym położeniu po fiasku rozmów z Guardiolą.
