Manchester United wyrasta na jednego z głównych zainteresowanych podpisem Adama Whartona, ale walka o gwiazdę Crystal Palace staje się coraz trudniejsza. Jak donoszą media, na drodze klubu z Old Trafford stanęły Real Madryt oraz Chelsea.
Michael Carrick wciąż szuka opcji do wzmocnienia środka pola, mimo że do zespołu dołączyli już Youri Tielemans i Andrey Santos. Odejście Casemiro oraz kontuzja Manuela Ugarte sprawiły, że Manchester United potrzebuje zawodnika potrafiącego kontrolować tempo gry z głębi pola. Adam Wharton idealnie wpisuje się w ten profil, jednak Crystal Palace oczekuje za swojego gracza aż 100 milionów euro. Tak wysoka wycena skutecznie hamuje postępy w negocjacjach, zwłaszcza po wcześniejszych wydatkach klubu.
Londyński rywal i hiszpański gigant w grze o Whartona
Największym zagrożeniem dla planów United jest obecnie Chelsea. Xabi Alonso traktuje 22-letniego pomocnika jako priorytet transferowy, a klub z Londynu wznowił już rozmowy z Crystal Palace. Przeprowadzkę Whartona na Stamford Bridge może ułatwić ewentualne odejście Enzo Fernandeza, którego przyszłość pozostaje niepewna. Chelsea musi jednak najpierw uszczuplić kadrę, zanim zdecyduje się na kolejny tak potężny wydatek, co daje Manchesterowi United cień nadziei na skuteczną licytację.
Sytuację uważnie monitoruje także Real Madryt. Choć Wharton nie jest obecnie najpilniejszym celem na Santiago Bernabeu, zainteresowanie Królewskich może gwałtownie wzrosnąć pod koniec okienka transferowego. Wejście hiszpańskiego giganta do gry oznaczałoby dla Manchesteru United niemal pewną porażkę lub konieczność zapłacenia kwoty znacznie przekraczającej rozsądne granice. 22-latek imponuje spokojem pod presją i umiejętnością dyktowania tempa, co czyni go łakomym kąskiem dla europejskiej elity.
