Według zagranicznych doniesień, Gvidas Gineitis stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk na liście transferowej Red Bull Salzburg oraz Celticu Glasgow. 22-letni środkowy pomocnik, który ma za sobą udany czas w barwach Torino, przyciągnął uwagę skautów swoją wszechstronnością i regularną grą w Serie A. Choć jego wartość rynkowa szacowana jest na około 5,5 miliona euro, klub z Turynu nie zamierza pozbywać się swojego zawodnika za bezcen, zwłaszcza że jego obecny kontrakt obowiązuje aż do czerwca 2029 roku.
Gvidas Gineitis
Torino→Red Bull Salzburg
Sytuacja nabrała tempa w sierpniu 2026 roku, kiedy do biur włoskiego klubu zaczęły spływać pierwsze oficjalne propozycje. Jak informuje Football Insider, Celtic Glasgow złożył ofertę opiewającą na 7,5 miliona euro, która została jednak natychmiast odrzucona przez włodarzy Torino. Według mediów, klub z Włoch wycenia reprezentanta Litwy znacznie wyżej – oczekiwania finansowe oscylują w granicach od 12 do nawet 15 milionów euro. Mimo tak wysokiej bariery wejścia, szkocki klub nie rezygnuje i rozważa przedstawienie nowej propozycji, która miałaby wynosić około 10 milionów euro plus dodatkowe bonusy.
W wyścigu o podpis pomocnika nie ustępuje również Red Bull Salzburg, który widzi w Gineitisie idealne wzmocnienie swojej drugiej linii. Litwin, mający na koncie 32 występy w barwach narodowych i 5 strzelonych goli, jest postrzegany jako zawodnik gotowy do gry na najwyższym poziomie, co potwierdzają jego statystyki z minionego sezonu Serie A, gdzie zanotował 29 występów i spędził na boisku ponad 1700 minut. Zainteresowanie zawodnikiem wykazują także niemieckie kluby, takie jak SC Freiburg oraz TSG Hoffenheim, co może dodatkowo wyśrubować ostateczną kwotę transferu.
Determinacja Celticu może wynikać z faktu, że Gineitis jest postrzegany jako potencjalny następca Arne Engelsa. Sam zawodnik ma być otwarty na zmianę otoczenia jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego, jednak kluczowym czynnikiem pozostaje nieugięta postawa Torino w negocjacjach cenowych. Obecnie najwyższa rozważana oferta opiewa na 10 milionów euro, co wciąż nie wypełnia luki do oczekiwanych przez Włochów 12-15 milionów euro.