Jannik Sinner staje przed szansą na obronę tytułu w Londynie, ale na jego drodze wyrasta Alexander Zverev. Choć statystyki przemawiają za Włochem, lider rankingu widzi w rywalu ogromną przemianę.
Historia bezpośrednich starć jest miażdżąca dla Niemca. Sinner wygrał dziesięć z czternastu pojedynków, w tym dziewięć ostatnich z rzędu. Co więcej, Zverev nie urwał Włochowi nawet seta od października 2025 roku. Jednak niedzielny finał na trawie będzie ich pierwszym starciem na tej nawierzchni, co zdaniem obrońcy tytułu zmienia wszystko. Zverev przyjeżdża do Londynu jako świeżo upieczony triumfator French Open, co drastycznie podniosło jego pewność siebie na korcie.
Nowa broń Zvereva postrachem na trawie
Sinner bacznie obserwował poczynania rywala podczas turnieju i nie ma wątpliwości, że Niemiec gra obecnie najbardziej ofensywny tenis w karierze. Kluczem do sukcesu Zvereva jest potężny serwis, który przy wysokich temperaturach w Londynie staje się jeszcze groźniejszy. Włoch podkreśla, że wcześniejsze zwycięstwa nie będą miały znaczenia, ponieważ zmierzy się z zawodnikiem, który w końcu przełamał barierę mentalną i wygrał turniej wielkoszlemowy w Paryżu.
„Widzimy, jak agresywnie gra, serwując bardzo mocno. Jest trudnym przeciwnikiem, a teraz, dzięki tej pewności siebie, jeszcze trudniejszym. Kiedy zaczynasz wygrywać dużo meczów i rzadko przegrywasz, to pokazuje, że gra niesamowity tenis. W tej chwili jest bardzo, bardzo agresywny” – ocenił Jannik Sinner przed decydującym starciem. Włoch spodziewa się krótkich wymian i braku rytmu, co wymusza specyfika szybkiej, trawiastej nawierzchni.
Dla Zvereva to pierwszy w karierze finał Wimbledonu, co pozwoli mu w poniedziałek wyprzedzić Carlosa Alcaraza i zostać nową rakietą numer dwa na świecie. Sinner, mimo statusu faworyta, zachowuje czujność. „Cokolwiek wydarzyło się między nami w przeszłości, to już było. W międzyczasie on wygrał Wielki Szlem w Paryżu, co dało mu mnóstwo pewności siebie. Widzimy poziom, jaki tutaj prezentuje” – podsumował broniący trofeum Włoch, który w półfinale wygrał 88 procent punktów po pierwszym podaniu.
