Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora sezonu 2026, wygrywając trzy pierwsze turnieje ATP Masters 1000. W Madrycie Włoch zatrzymał niesamowity marsz 19-letniego Rafaela Jodara, wygrywając w ćwierćfinale 6:2, 7:6 (7:0). Po ostatniej piłce lider rankingu podszedł do siatki i przekazał rywalowi kilka słów, a następnie napisał na obiektywie kamery wymowne hasło: „Co za gracz!”. Kibice i dziennikarze natychmiast zaczęli dopytywać o treść tej prywatnej wymiany zdań.
Szczere wyznanie lidera rankingu ATP
Podczas konferencji prasowej Sinner ujawnił, że życzył Jodarowi wszystkiego najlepszego i zachęcał go do dalszej pracy nad sobą. Włoch podkreślił, że kluczem do sukcesu nastolatka jest unikanie presji, która często niszczy młode talenty. Zdaniem lidera rankingu, Jodar ma wokół siebie odpowiednich ludzi i pokorną rodzinę, co jest fundamentem do osiągania wielkich wyników. Sinner zaznaczył, że to, co robi Hiszpan, jest niesamowite, ale przestrzegł go przed zbyt mocnym forsowaniem tempa, co może negatywnie wpłynąć na psychikę.
Rafael Jodar to największe odkrycie ostatnich miesięcy, który sezon zaczynał na 168. miejscu w rankingu ATP. Po zwycięstwie w Maroku i świetnych występach w Barcelonie oraz Madrycie, 19-latek awansował na 34. pozycję w zestawieniu „live”. Młody tenisista przyznał rację Sinnerowi i zadeklarował, że twardo stąpa po ziemi. Jodar ma świadomość, że to dopiero jego pierwszy rok w tourze i musi wyciągnąć naukę z porażki z tak klasowym rywalem, aby utrzymać się w światowej czołówce.
