Jannik Sinner wyrasta na absolutnego faworyta nadchodzącego French Open. Lider światowego rankingu notuje serię 23 zwycięstw z rzędu, a jego ostatnie sukcesy w Madrycie, Monte Carlo, Miami i Indian Wells budzą podziw w całym tenisowym świecie. Patrick Mouratoglou twierdzi, że szanse Włocha na triumf w Paryżu są tak wysokie, jak niegdyś Rafaela Nadala.
Sytuacja Sinnera jest wyjątkowa, ponieważ z turnieju z powodu kontuzji nadgarstka wycofał się Carlos Alcaraz. Hiszpan, który wygrywał dwie ostatnie edycje Roland Garros, był uznawany za najgroźniejszego rywala lidera rankingu ATP. Pod jego nieobecność Mouratoglou uważa, że dominacja Włocha staje się bezdyskusyjna. Francuski szkoleniowiec podkreśla, że margines błędu w grze Sinnera na każdej nawierzchni jest obecnie nieosiągalny dla reszty stawki.
Lepszy na mączce niż Novak Djoković?
Mouratoglou poszedł w swoich analizach jeszcze dalej, zestawiając Sinnera z Novakiem Djokoviciem z jego najlepszych lat. Choć Serb dominował w sezonach 2011 i 2015, to właśnie wtedy nie zdołał wygrać French Open. Zdaniem trenera gra Włocha jest lepiej skrojona pod korty ziemne niż styl Djokovicia. Kluczowa ma być jakość uderzanej piłki oraz większy margines nad siatką, co na mączce daje Sinnerowi ogromną przewagę nad rywalami.
Teraz Jannik Sinner przenosi się do Rzymu, gdzie wystartuje w turnieju Italian Open. Włoch stanie przed szansą na zdobycie szóstego z rzędu tytułu rangi Masters 1000. Jeśli utrzyma obecną formę, do Paryża pojedzie jako zawodnik, którego pokonanie może graniczyć z cudem. Eksperci są zgodni, że obecna przewaga lidera rankingu nad resztą stawki, w tym nad siódmym w zestawieniu Djokoviciem, jest wyraźna i stale rośnie.
